- Zacznijmy od tego, że traktuję MMA jako przygodę. Karierę miałem w boksie. MMA jest tylko przygodą. Traktuję ją poważnie, bo ciężko trenuję na sali, ale to wciąż przy-go-da. Musi minąć wiele czasu, żeby ktoś mnie nazwał pełnoprawnym zawodnikiem MMA - mówi Sport.pl Artur Szpilka i po chwili zaczyna nucić do słuchawki starą piosenkę: "Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda".
- Jak KSW zareagowało na twój pomysł? - dopytujemy.
- Nadal jestem zawodnikiem KSW i niczego bym nie zrobił bez ich wiedzy. Po prostu mój kontrakt jest tak skonstruowany, że mogę korzystać z niektórych okazji. A taką okazją będzie walka na High League. Ale od razu zaznaczam, że to będzie sportowa walka na normalnych zasadach, bez klatek rzymskich i tym podobnych. Rywala już znam, ale nie mogę zdradzić. Mogę tylko powiedzieć, że to Polak. O resztę pytajcie federację - powiedział nam Szpilka.
Kilka miesięcy temu Szpilka oświadczył, że kończy karierę pięściarską, bo czuje się wypalony w boksie. I choć w ostatnich latach poniósł kilka bolesnych porażek (m.in. z Adamem Kownackim, Dereckiem Chisorą i Łukaszem Różańskim), to nie można zapominać, że w 2016 roku walczył z Deontayem Wilderem o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Szpilka został znokautowany, ale wcześniej pokazał się z dobrej strony.
Z dobrej strony pokazał się też 18 czerwca, gdy debiutował na gali KSW. W swojej pierwszej walce w klatce pokonał Siergieja Radczenkę, z który wcześniej wygrał w boksie po kontrowersyjnym werdykcie. Na gali KSW 71 Ukrainiec odklepał w drugiej rundzie, gdy został w parterze zasypany ciosami Polaka.
Dzięki wygranej Szpilka odzyskał twarz i usłyszał masę pochlebnych komentarzy. Tym bardziej, że pokazał różne techniki (m.in. wysokie kopnięcia) i że - co może ważniejsze - skrupulatnie realizował plan Anzora Ażyjewa, trenera z WCA Fight Club.
Już 17 września wystąpi na freakowej gali High League, której twarzą jest znany raper Malik Montana. "Teraz zmierzy się z ogromnym wyzwaniem w świecie freak-fightów, do którego idealnie pasuje - głównie dzięki swojemu charakterowi i barwnej historii. Gala HIGH League 4 odbędzie się w Arenie Gliwice. W karcie walk znajdą się największe polskie gwiazdy showbiznesu, rozrywki i sportu. To dopiero początek ogłoszeń!" - czytamy w oficjalnym komunikacie.