Juras jednoznacznie o kolejnym rywalu Pudziana. "Nie chcę tej walki"

Łukasz Jurkowski w niedzielę udzielił wywiadu portalowi "InTheCage.pl". Juras powiedział między innymi o tym, kto powinien być kolejnym rywalem Mariusza Pudzianowskiego. Jak ocenia debiut Szpilki w MMA i czy myśli jeszcze o powrocie do oktagonu.
Łukasz Juras Jurkowski
instagram.com/@jurasmma

Łukasz Jurkowski jednoznacznie wypowiedział się o tym, z kim chętnie zobaczyłby w klatce Mariusza Pudzianowskiego. W mediach od kilku tygodni sporo mówi się o tym, że potencjalnymi rywalami Pudziana mogliby być Roberto Soldić lub Mamed Chalidow, a więc zawodnicy z niższych kategorii wagowych, którzy chcieliby podjąć rękawice z najsilniejszym człowiekiem świata. Juras sceptycznie jednak wypowiedział się na temat tego typu pojedynków. Według niego Pudzianowski powinien walczyć z zawodnikami w swojej kategorii, zaproponował nawet walkę o mistrzowski pas KSW

- Nie chciałbym walki ani z jednym, ani z drugim. Nie chcę tej walki. Po co? Dajmy sobie spokój. Walka z Michałem (Materlą) dała sporo odpowiedzi i myślę, że też zaświeciła się lampka bezpieczeństwa wielu zawodnikom z niższych kategorii wagowych - stwierdza Juras.

- Niech Pudzian walczy w wadze ciężkiej. Niech Mariusz spróbuje walki z De Friesem, bo w wadze ciężkiej z takim pasmem zwycięstw powinien być pretendentem. Wiadomo, że Mariusz ma inną rolę do spełnienia w polskim MMA i w KSW i, że będzie raczej walczył w pojedynkach kasowych. Phil De Fries nie jest zawodnikiem, który Mariuszowi podbije nie wiadomo jak ratingi, ale myślę, że to jest moment kiedy po tych pojedynkach kasowych, popularnościowych, powinien spróbować walki sportowej z Philem De Friesem - uważa Jurkowski.

41- latek na portalu "InTheCage.pl" wypowiedział się także szczerze o Arturze Szpilce. Wspomniał o problemach byłego pięściarza po ostatnim słabszym okresie w boksie i jego przemianie, dzięki której znów cieszy się z uprawiania sportu. Jurkowski ocenił także debiut Szpilki w KSW oraz to kiedy ewentualnie mógłby on spróbować swoich sił w starciu z Mariuszem Pudzianowskim. 

- Rok wcześniej byliśmy na wakacjach po walce (Szpilki) z Różańskim i to, że Artur dźwignął się psychicznie po tym, w jakim stanie był wtedy, to był wrak człowieka. On się zamknął, odciął od wszystkiego, od socialów, zamknął się w domu. Bardzo dużo pracy jego kosztowało to, aby przede wszystkim głowa uwierzyła, że się do sportu nadaje i wróciła chęć pracy, bo to, co działo się przez ten rok, jaką pracę wykonał w głowie, nie samego ciała to jest naprawdę coś, co warto podkreślać - Juras o trudnym momencie Szpilki. 

 

- Ja się bardzo obawiałem, że wrócą demony, że Radchenko palnie w małych rękawicach i zaraz będzie to samo. Po prostu po ludzku mi Artura byłoby szkoda, a tutaj dojrzałość. Przyjął cepa, wejście w nogi. Debiut, gościa, który trzy miesiące się tym zajmuje, a to są odruchy, które robisz zazwyczaj trochę dłużej niż trzy miesiące treningu, ale to pokazuje jego świadomość jako sportowca i to jest fajne - tłumaczy Jurkowski.

- Nie ma tematu walki z Mariuszem (Pudzianowskim) na tę chwilę. Oczywiście to jest pojedynek, który kasowo i jeśli chodzi o wszelakie wyświetlenia, marketing będzie świetny, ale nie na teraz i Artur o tym wie i dobrze, że wie o tym, bo to zdecydowanie to nie jest czas. Ja myślę, że nawet nie dwa, a trzy pojedynki, zanim przyjdzie czas na walkę z Mariuszem - 41-latek o tym kiedy mogłoby dojść do walki Szpilka - Pudzianowski.

Łukasz Jurkowski wspomniał także o swoim możliwym powrocie do oktagonu. Jego kontrakt z KSW wygasł, ale przy odpowiedniej finansowo ofercie, byłby w stanie zmierzyć się z Szymonem Kołeckim. Zapewnia również, że bardzo mocno trenowałby do takiego pojedynku i doprowadziłby się do formy sprzed wielu lat.  

- Czy jeszcze będę się kiedykolwiek bił? Nie wiem, na obecną chwilę nie planuję, ale jeżeli pojawi się fajna oferta za bardzo dobre pieniądze, z bardzo fajnym rywalem to ja jestem otwarty do tego żebyśmy usiedli i pogadali, ale potrzebuję więcej czasu do tego, aby dojść do formy, nie wychodzić na entuzjazmie tak jak do walki z Mariuszem (Pudzianowskim), tylko się normalnie przygotować - odpowiada Jurkowski.

- Mogę obiecać tyle, że jeżeli dostanę bardzo dobre wynagrodzenie, to wyjdę w stu proc. gotowy w formie, w której byłem wracając do tego sportu po długiej przerwie - dodaje były zawodnik KSW

 

O pojedynku z Szymonem Kołeckim:

- Myślę, że jest to jedyne możliwe i sensowne zestawienie tak naprawdę, które zelektryzuje kibiców i też nas do tego. Czy ktoś zapłaci za tę walkę to jest zupełnie inna sprawa, bo Szymon też nie jest tanim zawodnikiem. Nawet bym powiedział, że jest droższym ode mnie i też bez kontraktu. Jak ktoś zapłaci za starcie Juras - Kołecki to myślę, że to będzie fajna walka, ale nie sądzę, by ktoś zapłacił, więc mogę sobie tak mówić. Teraz napinam się w Internecie. Między nami nie ma złej krwi. Lubimy się i szanujemy i wiemy, że dla niego i dla mnie to jest jedyne sensowne na ten etap naszego życia zestawienie - zakończył Jurkowski. 

 
Więcej o: