Artur Szpilka efektownie rozpoczął swoją przygodę z KSW. Podczas gali KSW 71 w Toruniu były bokser pokonał Siergieja Radczenkę, zmuszając go do odklepania w drugiej rundzie. Efektowna akcja w parterze dała byłemu pretendentowi do mistrzostwa świata WBC w wadze ciężkiej pierwsze zwycięstwo w klatce. Od tego czasu stał on się celem Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego, który przy każdej możliwej okazji stara się sprowokować Szpilkę do walki.
Nie inaczej było podczas ostatniej rozmowy "Don Kasjo" z Andrzejem Kostyrą na kanale KOstyra SE na YouTube. Gwiazda walk freak-fightowych ponownie nawiązała do Szpilki. - Jak wszystko będzie dobrze z moimi łokciami, to chętnie wybiję mu boks już na dobre z głowy. Zmotywuję się po raz pierwszy od długich lat, żeby cały cykl przygotowawczy wykonać z moim trenerem Markiem Chrobakiem. Naprawdę zamierzam go zlać. Ja mam styl, którego Artur nie lubi, cały czas narzucam presję - powiedział Życiński.
Szpilka unikał póki co tematu walki z Życińskim, jednak teraz postanowił zrobić wyjątek. Na swoim koncie na Twitterze były bokser umieścił fragment nagrania z wypowiedzią na swój temat, dorzucając krótki i wymowny komentarz. - Poprawiajcie mi humor - napisał zawodnik KSW, pokazując swój zdystansowany stosunek do prowokacji rywala.
Potencjalna walka miałaby się odbyć w w formule bokserskiej, co dawałoby znacznie więcej szans Szpilce. Jest to bowiem koronna konkurencja 33-latka,który w swojej karierze wygrał 24 z 29 pojedynków. W 2016 roku były bokser walczył nawet o pas mistrza świata WBC w wadze ciężkiej, jednak został szybko znokautowany przez Deontaya Wildera.