Julius Francis, były brytyjski mistrz wagi ciężkiej, obecnie pracuje jako ochroniarz po zakończeniu kariery w 2006 roku. Wygląda na to, że 57-latek wcale nie stracił siły i potrafi wymierzyć bardzo mocny cios prawą ręką. Nagranie, na którym nokautuje przeciwnika pod lokalem BOXPARK w Londynie stało się hitem w Internecie.
Na nagraniu opublikowanym przez Michaela Bensona z portalu talkSPORT widać, jak Francis bierze udział w kłótni grupy mężczyzn. Najbardziej agresywny z nich zaczął w pewnym momencie przechodzić do rękoczynów. 57-latek, ubrany w swój typowy strój ochroniarski, momentalnie rozładował napiętą sytuację.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Agresywny mężczyzna zbliżył się do Francisa, który niewiele myśląc, zadał mu jeden cios, po którym agresor upadł na ziemię i rzecz jasna przestał prowokować innych. Po chwili dobiegli do niego jego kompani, którzy od razu chcieli sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku.
Popularność nagrania w sieci sprawiła, że znalazło się pod nim mnóstwo komentarzy. Jedni stali po stronie nagrywającego, który tuż po ciosie krzyczał, że "nie było takiej potrzeby, aby wymierzyć cios". Inni jednak chwalili Francisa, twierdząc, że agresywny mężczyzna mógł za chwilę go zaatakować.
Pomimo niezbyt okazałego dorobku (23 zwycięstwa, 24 porażki i jeden remis), w latach 90. i na początku XXI wieku Julius Francis miał całkiem solidną karierę, walcząc z jednymi z najsłynniejszych bokserów w historii. Brytyjczyk mierzył się z takimi zawodnikami, jak Mike Tyson, Witalij Kliczko czy Audley Harrison.