Weili Zhang po wygranej walce mówiła o Jędrzejczyk. Klasa sama w sobie

- Chciałabym powiedzieć, że Joanna Jędrzejczyk jest prawdziwą wojowniczką. Ona była mistrzynią i teraz mnie namaściła jako swoją następczynię - powiedziała po zakończeniu walki z Polką Weili Zhang. Chinka wyzwała także obecną mistrzynię Carlę Esparzę do starcia o pas kategorii słomkowej.

Joanna Jędrzejczyk przegrała podczas minionej gali UFC 275 w Singapurze z Weili Zhang i ogłosiła zakończenie kariery. Polka walczyła w organizacji od 2014 roku, będąc w niej również mistrzynią wagi słomkowej.

Zobacz wideo "Nie potrafię niczego poza walką". Szpilka tłumaczy, dlaczego wybrał KSW

Weili Zhang w samych superlatywach wypowiedziała się o Jędrzejczyk. "To wojowniczka"

Po zakończeniu walki Chinka w samych superlatywach wypowiadała się o Joannie Jędrzejczyk: - Chciałabym powiedzieć, że Joanna jest prawdziwą wojowniczką. Ona była mistrzynią i teraz mnie namaściła jako swoją następczynię. Pewnego dnia któraś zawodniczka okaże się lepsza ode mnie i ja także to zrobię - stwierdziła Zhang, wyrywając niemal mikrofon prowadzącemu rozmowę dziennikarzowi. 

- Jestem bardzo szczęśliwa po tej walce. Chciałam wykorzystać wszystkie moje umiejętności, aby pokonać Jędrzejczyk i zrobiłam to. Przed tą walką byłam bardzo spokojna i zrelaksowana. Powiedziałam sobie, że nie walczę z Joanną, tylko ze samą sobą, jeśli "pokonam" samą siebie, to mogę wygrać z każdym - dodała Zhang.

Polka otrzymała słowa gratulacji nie tylko od Chinki, ale także wielu fanów i innych sportowców, a sama bardzo emocjonalnie zareagowała podczas konferencji prasowej: - Jestem w tym biznesie od ponad 19 lat i to była ogromna inwestycja z mojej strony. Teraz przyszedł czas, by w pełni cieszyć się życiem. Od dawna powtarzałam sobie, że odejdę na emeryturę będąc w UFC i tak właśnie się stało - powiedziała ze łzami w oczach.

 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Chinka jest teraz liderką rankingu kategorii słomkowej UFC i główną pretendentką do walki o pas mistrzowski. Zhang wyzywała obecną mistrzynię Carlę Esparzę i zaproponowała, aby starcie odbyło się na neutralnym terenie, w Abu Zabi.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.