Pomysł walki Mariusza Pudzianowskiego z Mamedem Chalidowem już od dawna był promowany przez władze KSW. Po ostatniej gali na ten temat wypowiedział się między innymi szef KSW Maciej Kawulski, który zaznaczył, że teraz byłby dobry moment na walkę tych dwóch zawodników.
O chęć walki ze sobą pytani byli także obaj zawodnicy, o czym opowiedział w wywiadzie dla portalu sport.se.pl, Mamed Chalidow. - I Mariusz i ja byliśmy pytani od jakiegoś czasu, czy byśmy zawalczyli ze sobą i to było już męczące. No więc kolejny raz został o to zapytany Mariusz, ja wszedłem do klatki i zapytałem, czy się godzi - powiedział Chalidow, który po ostatniej walce Pudzianowskiego z Materlą wszedł do ringu i wyzwał Pudzianowskiego na ten pojedynek. - Dawno powinniśmy to zrobić. Mam nadzieję Mariusz, że zgodzisz się na taką walkę? - zwrócił się wówczas do byłego strongmena Chalidow.
Sam Pudzianowski odpowiedział Czeczenowi, że zgadza się na taką walkę. Jakiś czas później zaznaczył jednak, że póki co nie skupia się na walce z Chalidowem. - Być może do tego dojdzie. Na razie jest to dla mnie science-fiction - skomentował Pudzianowski.
Więcej artykułów o podobnej treści znajdziesz na portalu Gazeta.pl.
Choć o tym, że starcie Pudzianowskiego z Chalidowem w KSW moglibyśmy ujrzeć już w tym roku jest głośno od kilku dni, to sam Chalidow nieco ukrócił te doniesienia. Jego zdaniem na ten moment byłoby to trudne do zrealizowania.
- Zawsze mówiłem, że takie zestawienie to jest wyzwanie, ale na dzień dzisiejszy jakby to miało wyglądać, to ja nie mam pojęcia. Tam jest dużo rzeczy, których na razie nie możemy skleić. Ciężko byłoby to zrealizować na tę chwilę - skomentował Mamed Chalidow.
Czeczen ma w tym momencie bilans 35 zwycięstw, osiem porażek i dwa remisy. Ostatnie cztery z pięciu walk jednak przegrał. Z kolei "Pudzian" wygrał pięć ostatnich walk, jego bilans to 17 zwycięstw i siedem porażek.