Właściciel Gromdy wycofuje się po publikacjach o swojej mrocznej przeszłości

Mariusz Grabowski, po publikacji materiału portalu WP.pl postanowił wycofać się z udziału w gali Tymex Boxing Promotions, transmitowanej na antenie TVP Sport. - W medialnym świecie w nieczystej walce wszystkie chwyty uważane są za dozwolone - napisał Grabowski w oficjalnym oświadczeniu.

W miniony piątek portal WP.pl opublikował artykuł związany z mroczną przeszłością Mariusza Grabowskiego, właściciela Gromdy i Tymex Boxing Promotions. W 2016 roku biznesmen został skazany na 2,5 roku więzienia na podstawie zeznań świadka koronnego. Wcześniej Grabowski został zatrzymany przez policjantów CBŚP i postawiono mu 11 zarzutów, m.in. handel narkotykami.

Zobacz wideo Na ich walkę czeka cała Polska? "To już prawie było dogadane"

- Nigdy nie udzielałem pomocy przy porwaniu człowieka. Jedyną osobą, która pomawiała mnie o to, jest wspomniany wyżej świadek koronny, który sam chciał uniknąć kary - mówił Grabowski w odpowiedzi na pytania Szymona Jadczaka.

Mariusz Grabowski wycofuje się z gali bokserskiej transmitowanej przez TVP. "Mając na uwadze dobro"

Mariusz Grabowski opublikował oświadczenie, w którym poinformował o zawieszeniu swojej działalności w organizacji Tymex Boxing Promotions. "Mając na uwadze szeroko rozumiane dobro zawodników, współpracowników oraz partnerów biznesowych, a w szczególności partnera telewizyjnego informuję, że zawieszam do czasu wyjaśnienia aktualnej sytuacji mojego osobistego udziału w projekcie TYMEX Boxing Promotion. Od teraz Pan Mariusz Konieczyński będzie kierował projektem samodzielnie" - czytamy.

"Chcę nadmienić, że na decyzję o zawieszeniu mojego osobistego udziału przeważyły realia obecnego życia publicznego i czysty racjonalizm. Nagonka medialna i odkopywanie wydarzeń sprzed 20 lat, gdzie zostałem pomówiony przez przestępcę, który chciał uniknąć kary, spowodowało powyższą decyzję. Piątkowa publikacja jest dowodem na to, że w medialnym świecie w nieczystej walce wszystkie chwyty uważane są za dozwolone" - dodaje Grabowski.

Mariusz Grabowski w dalszej części oświadczenia informuje, że prawnicy analizują publikację WP.pl i działalność pewnych osób "celem rozważenia możliwości wystąpienia na drogę sądową i obronę swoich praw". Jak na oświadczenie zareagował twórca artykułu o Grabowskim? "Mariusz Grabowski rozważa, czy mnie nie pozwać. Czekam na ten pozew" - napisał Jadczak na Twitterze.

Więcej o: