Burza po gali KSW. Mogą mu odebrać zwycięstwo i unieważnić walkę

Albert Odzimkowski pokonał Irlandczyka Tommy'ego Quinna na gali KSW 68 w Radomiu. Tym samym Polak cieszył się ze swojego pierwszego zwycięstwa w polskiej federacji, które może mu jednak zostać odebrane. Analizowany jest faul ze strony 34-latka.

W sobotni wieczór w Radomiu odbyła się gala KSW 68. W walce wieczoru Salahdine Parnasse pokonał Daniela Rutkowskiego przez duszenie zza pleców w czwartej rundzie i obronił swój międzynarodowy pas KSW w wadze piórkowej. Oprócz tego mogliśmy zobaczyć triumfy takich gwiazd federacji jak Damian Janikowski czy Tomasz Romanowski.

Zobacz wideo Właściciel Wisły Kraków wyznaje. "Trzeba było dokonać tego wcześniej"

Kontrowersje na gali KSW 68. Odzimkowski zostanie pozbawiony zwycięstwa?

Gala KSW 68 była niezwykle ciekawa i pełna zwrotów akcji. Kibice byli świadkami kilku efektownych akcji i nokautów. Nie zabrakło także kontrowersji. Jedną z nich stał się werdykt sędziów w walce Alberta Odzimkowskiego z Irlandczykiem Tommym Quinnem. Polak odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w polskiej federacji, ale decyzja może zostać zmieniona ze względu na faul, którego mógł się dopuścić w decydującej akcji.

Mamed Khalidov i Anzor Azhiev (Chalidow i Ażyjew)Anzor Ażyjew ujawnia brutalną prawdę: Byłem torturowany. Nie mogę wrócić do ojczyzny

W pierwszej rundzie pojedynku Odzimkowski znokautował Quinna potężnym kolanem, które według przepisów jest niedopuszczalne. Polak trafił bowiem swojego rywala w głowę w momencie kiedy ten był jeszcze w pozycji parterowej. Nawet komentatorom tego pojedynku wydawało się w pierwszej chwili, że walka zostanie przerwana, ale sędzia ringowy Gerd Richter nie zareagował.

Salahdine Parnasse - Daniel RutkowskiKSW w Radomiu. Mógł zostać pierwszym takim mistrzem. "Skurczybyk był szybszy"

KSW od razu po walce zareagowało i wydało specjalny komunikat w tej sprawie. - Zakończenie walki Alberta Odzimkowskiego z Tommy'm Quinnem na gali KSW 68 jest obecnie w trakcie analizy. Oficjalna decyzja zostanie podjęta w niedzielę - czytamy na Twitterze. Oznacza to, że walka może zostać uznana w tej sytuacji za nieodbytą, czyli tzw. no-contest. Odzimkowski będzie więc musiał jeszcze trochę poczekać na pierwsze zwycięstwo w KSW. 

Więcej o: