Sześć lat temu był amatorem, dziś jest multimilionerem. Polski fenomen, król freak fightów

Krzysztof Smajek
Kasjusz Życiński mówi o sobie, że jest królem freak fightów w Polsce. Ma kontrowersyjny wizerunek i rzeszę fanów. Na Instagramie obserwuje go prawie 600 tysięcy osób, a gale z jego udziałem biją rekordy sprzedaży PPV. - Kiedyś byli Mamed Khalidov i Mariusz Pudzianowski, a teraz jest Don Kasjo - mówi Jacek Adamczyk, dziennikarz MMARocks.

- Jeśli chodzi o sporty walki w Polsce, to Don Kasjo jest dzisiaj postacią wiodącą, jest wielką gwiazdą i bohaterem, do niego porównywani są inni - dodaje Adamczyk.

Jeszcze sześć lat temu Don Kasjo był pięściarzem amatorskim, ale zakończył przygodę z boksem i przekroczył progi showbiznesu. - Jego ewolucja medialna miała miejsce dzięki temu, że on porzucił boks. Wcześniej jako pięściarz nie wydawał się aż tak intrygującą postacią - mówi Leszek Dudek z Agencji TRZY.

- Wchodząc w showbiznes chciałem, żeby połowa ludzi mnie kochała, a połowa nienawidziła. Nie robię niczego pod publiczkę, jestem naturalny i wydaje mi się, że takiego człowieka ludzie potrzebowali - mówi Kasjusz Życiński, który niedawno rozstał się z Fame MMA i został włodarzem i zawodnikiem Prime Show MMA. Jak długo potrwa medialny fenomen króla freak fightów? Obejrzyj całość na wideo. 

Zobacz wideo Sześć lat temu był amatorem, dziś jest multimilionerem. Polski fenomen, król freak fightów
Więcej o: