"Jest konkretny zawodnik". Artur Szpilka wypalił o swoim debiucie w MMA

Artur Szpilka jest jednym z najbardziej znanych polskich pięściarzy, ale jego zainteresowanie boksem wydaje się być coraz mniejsze. 32-latek przygotowuje się, więc do debiutu w MMA. - Na dziś jest jakiś termin. Nie chcę o nim mówić. Jest konkretny zawodnik, więc zobaczymy, w którą stronę to pójdzie - przyznaje były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej.

Artur Szpilka po raz ostatni był widziany w ringu w maju ubiegłego roku. 34-latek zmierzył się wtedy w Rzeszowie z Łukaszem Różańskim i został ciężko znokautowany już w pierwszej rundzie. Była to już druga z rzędu fatalna walka w wykonaniu byłego pretendenta do tytułu mistrz świata wagi ciężkiej, która wzmogła tylko liczne głosy na temat konieczności zakończenia przez niego kariery. 

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Szpilka coraz bliżej debiutu w MMA. Jest już nawet termin i rywal

Wygląda na to, że u samego Szpilki zaczęły pojawiać się liczne wątpliwości co do kontynuowania kariery pięściarskiej. Nie oznacza to jednak, że 34-latek ma zamiar całkowicie rzucić sport, a jedynie, że może zająć się innym sportem walki. Od dłuższego czasu bowiem spekuluje się na temat jego możliwego debiutu w MMA.

Szpilka potwierdził ostatnio doniesienia o przekwalifikowaniu się na mieszane sztuki walki w rozmowie z Tomaszem Sararą na jego kanale na YouTube. - Mam jakieś propozycje. Cały czas gdzieś tam się coś odbywa poza kulisami. Jest organizacja i sportowa i freakowa, ale wiadomo, że freakowa nie tyle freakowa walka tylko we freakowej organizacji sportowa walka - przyznał pięściarz.

 

34-latek ujawnił jednak, że jego następna walka może odbyć się w nieco innej formule niż MMA. Jest już także po wstępnych rozmowach na temat terminu, a nawet kandydata na przeciwnika. - Na dziś jest jakiś termin. Nie chcę o nim mówić. Jest zawodnik konkretny, więc zobaczymy, w którą stronę to pójdzie. Będę walczył z zawodnikiem, który tam trochę czasu spędził i zobaczymy. Nie będzie stricte MMA, jak z Michałem Materlą, ale to będzie kawał zawodnika. Jeszcze to też nie jest powiedziane, że to jest ta walka - zaznaczył Szpilka.

Więcej o:
Copyright © Agora SA