Burmistrz Wielunia podjął decyzję ws. gali Najmana. "To jest hańba. Wstyd!"

Burmistrz Wielunia Paweł Okrasa nie chce wycofać się organizacji gali MMA-VIP 4. Cała sytuacja bulwersuje mieszkańców miasta, którzy zgromadzili się przed urzędem miasta. - Jako wielunianie jesteśmy na ustach całej Polski. Wstyd - zaatakowała Marcina Najmana jedna z kobiet.

Zamieszanie z galą MMA-VIP 4 wciąż trwa. Po nagłośnieniu sprawy, że bossem federacji zostanie Andrzej Z. pseud. "Słowik", w przeszłości jeden z liderów grupy pruszkowskiej, z organizacji wycofały się Kielce, a także wszyscy wcześniej współpracujący z MMA-VIP sponsorzy. Ostatecznie jednak Marcin Najman przekazał, że gala zostanie zorganizowana w hali miejskiej w Wieluniu. 

Zobacz wideo

Gala Najmana jednak odbędzie się w Wieluniu. "Jako wielunianie jesteśmy na ustach całej Polski. Wstyd"

W środę w Wieluniu doszło do spotkania pomiędzy Krzysztofem Stanowskim a burmistrzem miasta Pawłem Okrasą, na którym dziennikarz i współwłaściciel Kanału Sportowego miał przekonać go do tego, aby miasto wycofało się z organizacji gali.

Marcin NajmanJuż nikt nie chce być kojarzony z Najmanem. "Rezygnuję ze współpracy"

Cała sprawa budzi także liczne kontrowersje wśród mieszkańców 22-tysięcznego Wielunia. Część z nich pojawiło się przed urzędem miejskim. Na miejscu był także Marcin Najman oraz jego zwolennicy, którzy mieli ze sobą m.in. transparent mówiący o "konstytucyjnym prawie do pracy". Przed urzędem nie zabrakło emocji, a w słowną utarczkę pomiędzy czekającym na wizytę u burmistrza Stanowskim a Najmanem wmieszała się jedna z mieszkanek Wielunia. -  Jako wielunianie jesteśmy na ustach całej Polski. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd, żebyśmy my, wielunianie, musieli oczyszczać się z tego szamba? [...] To jest dla nas hańba!  - stwierdziła kobieta. 

Protesty i fala krytyki wylana w mediach społecznościowych nie przyniosą jednak efektów, bo nic nie wskazuje na to, że Wieluń wycofa się z organizacji gali. Tak przynajmniej wynika ze słów burmistrza miasta Pawła Okrasy na spotkaniu z dziennikarzem sportowym. Stanowski zaproponował mu, że w zamian za wycofanie się organizacji gali ściągnie do miasta Marcina Gortata, Tomasza Rożka, zorganizuje turniej esportowy dla dzieci oraz zapłaci 30 tys. zł. - Mówimy o pewnej umowie na ustalonych zasadach i tej umowy należy dotrzymać. Ja nie jestem tutaj po to, aby z panem się targować. Powtórzę po raz czwarty. Umów należy dotrzymywać - odpowiedział na propozycję burmistrz. 

Andrzej Duda i Marcin NajmanByły premier reaguje na galę Najmana. Mocny apel do prezydenta Dudy. "Wstyd"

- Mnie nie będzie na tej gali. Ja nie jestem od tego, żeby się cieszyć lub nie cieszyć z tego, że ktoś przyjedzie. Żyjemy w wolnym kraju i ludzie mają prawo jechać, gdzie chcą. Wszystko mi jedno, czy przyjedzie - wyjaśnił także w kontekście tego, czy nie przeszkadza mu, że w mieście pojawi się były gangster "Słowik". 

Więcej o: