Wpadka na antenie TVP. Kibice nie dowierzali. Kuriozum. "Czasem trzeba błysnąć"

W piątkowy wieczór na antenie TVP Sport doszło do ogromnej wpadki podczas gali Challenger's Boxing Night by KnockOut. W pewnym momencie siedzący w studiu Maciej Miszkiń, były pięściarz, a obecnie komentator, popełnił kuriozalną gafę językową.

Po walce Adama Balskiego z Mateuszem Kubiszynem podczas gali Challenger's Boxing Night by KnockOut w Wyszkowie Maciej Miszkiń był ekspertem w TVP Sport i podsumowywał ich starcie z lipca 2021 roku. Były bokser wypowiedział słowa, które mogły wprawić w konsternację niejednego widza.

Zobacz wideo "Były dni, że spałam w komórce, bo tata zachlał i nie chciał dać kluczy od domu" [REPORTAŻ]

Mamed ChalidowŁukasz "Juras" Jurkowski nie ma złudzeń po porażającym nokaucie Mameda. "Na bank"

- Oczywiście ten pojedynek był słaby w wykonaniu Adama, ale był po tej przerwie, po tych masturbacjach, był zaskoczony siłą i determinacją Kubiszyna - wypalił Miszkiń podczas transmisji na żywo w studiu TVP Sport, odnosząc się do tamtego pojedynku.

Później Miszkiń wytłumaczył się ze swojej niefortunnej wypowiedzi i w wywiadzie dla portalu ringpolska.pl na Youtube przyznał, że przekręcił słowa. Miał na myśli "perturbacje", a na wizji wypowiedział "masturbacje". 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Miszkiń wytłumaczył się z gafy językowej. "Czasem trzeba błysnąć"

- Czasem trzeba błysnąć. Po prostu, ale rzeczywiście przejęzyczenie. Trochę dziś męczący dzień. Sporo się działo od rana - powiedział Miszkiń, odnosząc się do swojej wpadki w stacji TVP Sport.

 

Mateusz GamrotGamrot show w UFC! Trzecie zwycięstwo z rzędu. Ferreira nie chciał walczyć

Na gali Challenger's Boxing Night by KnockOut w Wyszkowie Adam Balski (16-1, 10 KO) pokonał Wadima Nowopaszyna (6-4, 2 KO). Po ośmiu starciach sędziowie punktowali na korzyść Polaka trzy razy 80:71.

W walce wieczoru Mateusz Tryc (13-0, 7 KO) pokonał przez jednogłośną decyzję Argentyńczyka Javiera Francisca Maciela (33-15, 23 KO). Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 99:91 i dwa razy 100:90. Wcześniej Maciej Sulęcki (30-2, 11 KO) pokonał na punkty Fouada El Massoudiego (17-16-1, 2 KO). Sędziowie punktowali raz 78:73 i dwa razy 77:74.

Więcej o: