Zawodnik KSW uderza w kibiców Fame MMA. "Patrzę, jak siedzi jakiś gościu"

W ostatnich miesiącach Fame MMA zyskało olbrzymią popularność, choć w dalszym ciągu nie wszyscy są do końca przekonani o poziomie i jakości tego freak show. Tomasz Romanowski stwierdził, że "nie mógłby przy takich ludziach wychodzić do walki".

Tomasz Romanowski podpisał kontrakt z KSW dzięki wygranej w programie "Tylko Jeden". W rozmowie z portalem InTheCage.pl opowiedział o możliwości odbycia walki w Fame MMA, na co nie tak dawno zdecydował się między innymi Marcin Wrzosek.

Zobacz wideo Jak Danny Ferreri opisałby swojego przeciwnika z Fame MMA - Wardęgę?

High League 2 - walka wieczoruOficjalnie: Hitowa walka na High League 2 potwierdzona! "pashaBiceps" wchodzi do oktagonu

Romanowski: Nie skusiłyby mnie nawet pieniądze

Wraz ze wzrostem popularności organizacja typu freak show fight stara się zapraszać do walk coraz to większe gwiazdy, ale także coraz mocniejszych zawodników. Tomasz Romanowski zdradził, że on sam nie zdecydowałby się na udział w tego typu gali. Jako powód podał tamtejszą publiczność, a do zmiany decyzji nie skusiłyby go nawet duże pieniądze.

- Nie wyobrażam siebie, gdzie wychodzę na Fame MMA do walki i patrzę jak siedzi gościu jakiś... bez obrazy grubasek, patrzy w telefon nie na walki i tak dalej. Nie mógłbym przy takich ludziach wychodzić do walki wiedząc, że taka publiczność jest dookoła. Nawet jakby mi zapłacili trzy razy więcej to nie wybrałbym tego - powiedział.

Tomasz Romanowski ocenił występ Marcina Wrzoska w Fame MMA

Romanowski dodał także, że wychodząc do walki "chce się czuć jak wojownik, jak spartan goniący zwycięstwa, pasa i ustalonego celu w życiu". Dlatego też nie podjąłby się wyjścia do ringu w Fame MMA.

Zawodnik odniósł się również do postawy Marcina Wrzoska podczas ostatniej gali Fame MMA, w trakcie której przegrał z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim. Przyznał, że "Polski Zombie" miał nie być sobą.

Sylwia JuśkiewiczSylwia Juśkiewicz przeżyła piekło, ale sunie na szczyt. "Mega, mega talent"

- To nie był ten sam gościu, gdzieś tam odklejony od różnych sytuacji. Nie był po prostu sobą. To nie był ten charakterny Wrzosek, który na tydzień przed wziął walkę z Parke i 5 rund walczył na śmierć i życie - skomentował Romanowski.

Więcej o: