"To było naprawdę niewiarygodne!" Takie nokauty praktycznie się nie zdarzają [WIDEO]

Cóż za nokaut! Nikola Dipczikow (21-8) pokonał Chrisa Honeycutta (13-5) na gali ACA MMA 132 w Mińsku. Bułgar zakończył pojedynek już w pierwszej rundzie uderzeniami łokciem w parterze.

Absolute Championship Akhmat to rosyjska federacja mieszanych sztuk walki, która została założona w grudniu 2018 roku w wyniku fuzji dwóch mniejszych organizacji. Na galach organizowanych przez Rosjan walczyło wielu Polaków - m.in Daniel Omielańczuk, Rafał Haratyk, Mamed Chalidow czy Sebastian Przybysz. W piątek odbyła się gala ACA 132, podczas której byliśmy świadkami nietypowego nokautu

Zobacz wideo Błachowicz o walce Khalidov vs Soldić: Wszystko może się wydarzyć

Nietypowy nokaut Nikoli Dipczikowa. Chris Honeycutt nie był w stanie poradzić sobie z łokciami w parterze [WIDEO]

Nikola Dipczikow od samego początku chciał przenieść walkę z Chrisem Honeycuttem do parteru. Bułgar dosyć szybko zachwiał rywalem w stójce, ale to Honeycutt powalił przeciwnika. Dipczikow zdawał sobie sprawę z tego, że Amerykanin bardzo odczuł jego wcześniejsze ciosy i chciał to jak najszybciej wykorzystać. Dipczikow najpierw przytrzymywał go za głowę, a potem zaczął ją obijać serią łokci. - To było naprawdę niewiarygodne - piał z zachwytu komentator rosyjskiej transmisji.

Chris Honeycutt na początku zdawał sobie nic nie robić z uderzeń Nikoli Dipczikowa w okolicę skroni, ale po kilkunastu sekundach osunął się na matę i stracił przytomność. Tym samym zawodnik z Bułgarii mógł się cieszyć ze swojej 21. wygranej w MMA, z czego aż 17 z nich kończył przez nokaut lub techniczny nokaut. Tym samym Nikola Dipczikow pozostaje na trzecim miejscu w rankingu kategorii średniej. Mistrzem wciąż pozostaje Rosjanin Salamu Abdurachmanow.

Więcej o: