35-letni Mateusz Łazowski nie żyje. Tragiczny wypadek

Nie żyje Mateusz Łazowski, zawodnik Babilon MMA - poinformował szef organizacji, Tomasz Babiloński. Do tragedii miało dojść w górach, gdzie Łazowski trenował. Miał 35 lat.

- Mateusz Łazowski, zawodnik Babilon MMA nie żyje. Trenował w górach do następnej walki – poinformował na Twitterze szef organizacji, Tomasz Babiloński. Na razie nie wiadomo, jaka jest przyczyna śmierci.

Zobacz wideo Błachowicz o porażce z Teixeirą: Zrobiło mi się ciemno przed oczami i klepałem

Łazowskiego na Facebooku pożegnał też Damian Janikowski, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Londynie. "Ku*** Mati, za szybko. Na zawsze w pamięci kumplu" - napisał.

Nie żyje Mateusz Łazowski. Przygotowywał się do kolejnej walki

Jak dowiedziała się Interia, Łazowski przygotowywał się do walki na 27. gali Babilon MMA. Miała się ona odbyć w Skierniewicach. Ostatni raz Łazowski walczył na gali Babilon MMA 24. Przegrał z Patrykiem Dubielą jednogłośną decyzją sędziów. Bilans Łazowskiego to trzy wygrane i trzy porażki. Walczył w kategorii ciężkiej. Rywalizował również w kickboxingu. Miał na swoim koncie mistrzostwo Polski w tajskim boksie. Był związany z kilkoma klubami, takimi jak Legia Fight Club, Uniq Fight Club i WCA Fight Team. Poza organizacją Babilon MMA walczył również w FEN i RWC.

Karolina KowalkiewiczKowalkiewicz napisała o 11 listopada i się zaczęło. "Naprawdę tak ciężko?"

Więcej o: