Wygrał walkę za milion dolarów i zalał się łzami. Nie były to łzy szczęścia

Rozczulająca reakcja po wygranej w MMA. Bruno Cappelozza zdobył pas mistrzowski w turnieju zorganizowanym przez PFL Championship, ale po ogłoszeniu wyników zalał się łzami. Nie były to jednak okaz radości, a smutku. Okazało się, że w trakcie zawodów zmarł ojciec zawodnika.

To była jedna z walk, którą Bruno Cappelozza zapamięta zapewne do końca życia. W finałowym starciu Brazylijczyk mierzył się z Ante Deliją i pokonał swojego rywala decyzją sędziowską. Udało mu się jednocześnie zaliczyć czwarte zwycięstwo z rzędu, a co ważniejsze zdobyć pas mistrzowski federacji PFL Championship w wadze ciężkiej.

Zobacz wideo "To byłby dla mnie zaszczyt". Mamed i Pudzian mówią o hitowej walce

Bruno Cappelozza nie miał jednak zbyt wielu powodów do świętowania. W trakcie walki okazało się, że zmarł jego ojciec. Zawodnik usłyszał tragiczne wieści dopiero po zakończeniu pojedynku, ponieważ wcześniej nie chciano, aby cokolwiek go rozproszyło. Gdy w ringu podniesiono jego rękę w ramach zwycięstwa, zalał się łzami.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Cappelozza usłyszał tragiczne wieści. "Najszczęśliwszy i najsmutniejszy dzień w życiu"

- Dziękuję. Kocham was... kocham - powtarzał w oktagonie Cappelozza, odbierając pas mistrzowski. Według doniesień mediów zawodnik nie udał się na konferencję prasową, ponieważ zaraz po walce udał się do swojej najbliższej rodziny. 

"Najszczęśliwszy i najsmutniejszy dzień w moim życiu, nie wiedziałem, że straciłem moją największą miłość i przyjaciela mojego życia. Dziękuję za wszystko, rzeczy, które tylko Bóg może wyjaśnić, kocham cię ponad życie, dziękuję, że nauczyłeś mnie jak być tym człowiekiem, którym jestem. Kocham cię Demais, abyś odbył dobrą podróż do Boga, jeszcze się spotkamy" - napisał na Instagramie Cappelozza. 

 

Professional Fighters League to federacja mieszanych sztuk walki, w której indywidualni sportowcy rywalizują w sezonie regularnym, play-offach i walkach o mistrzostwo. Za zdobycie pasa mistrzowskiego Cappelozza otrzymał również nagrodę w wysokości jednego miliona dolarów. 

Więcej o: