Blisko, coraz bliżej! Polak nie dał się powalić. Triumf w UFC

Krzysztof Jotko (23-5) pokonał niejednogłośnie na punkty Łotysza Miszę Cirkunowa (15-7) podczas gali UFC Vegas 38. Dla polskiego zawodnika było to dziesiąte zwycięstwo w Ultimate Fighting Championship. Co oznacza, że coraz bliżej jest czołowa "15" kategorii średniej.

Urodzony na Łotwie zawodnik od początku walki miał jeden cel - sprowadzić przeciwnika do parteru. Polak nie dał się jednak powalić i skutecznie odpierał jego ataki, a w stójce był znacznie skuteczniejszy i groźniejszy. Był także aktywniejszy w kopnięciach i wykazywał się znacznie większą szybkością.

Zobacz wideo "Jan Błachowicz jest dużym kłopotem dla UFC. Ale ta walka to strzał w dziesiątkę"

Borys Mańkowski odpowiada Marcinowi WrzoskowiBorys Mańkowski nawet się nie zastanawiał. Chce pomóc legendzie. Wielki gest

Niezwykle interesująca walka

Druga runda również przebiegała po myśli Krzysztofa Jotko. Zadawał on więcej uderzeń, jednak niewielka ich liczba była celna. W pewnym momencie konieczna była chwilowa przerwa za sprawą przypadkowego kopnięcia Polaka w krocze. Po jej zakończeniu 32-latek wrócił do aktywnego atakowania Cirkunowa, który jednak również próbował trafić przeciwnika.

W trzeciej rundzie Łotysz zrealizował swój plan i zaszedł za plecy Polaka, przejmując kontrolę nad pojedynkiem. Choć Jotko zdołał się podnieść, po chwili obaj ponownie znaleźli się w parterze. W końcówce Jotko był jednak znacznie skuteczniejszy. Najpierw trafił Cirkunowa, który sugerował, że rywal włożył palec w jego oko, a następnie sprowadzić 34-latka do parteru.

Znakomita passa Krzysztofa Jotko

Taki przebieg walki sprawił, że sędziowie mieli lekki problem z wyłonieniem zwycięzcy. Ostatecznie ich decyzja była niejednogłośna - Krzysztof Jotko został ogłoszony zwycięzcą, dla którego było to dziesiątce zwycięstwo w UFC.

Patrycja WiejaFame MMA. Patrycja Wieja honorarium z pay per view oddała rywalce. Podała powód

Krzysztof Jotko jest najdłużej walczącym Polakiem w największej organizacji MMA na świecie. Wygrana nad Miszą Cirkunowem sprawiła, że jest on coraz bliższy powrotu do czołowej "15" w kategorii średniej. Cztery z ostatnich pięciu jego pojedynków kończyły się zwycięstwami.

Więcej o: