Artur Szpilka jednoznacznie komentuje sensacyjne doniesienia! "Potwierdzam"

Antoni Partum
Artur Szpilka potwierdził, że negocjuje z KSW ws. walki z Tomaszem Adamkiem. Czy debiut w MMA oznaczałby koniec z boksem? Jakie marzenia sportowe ma jeszcze Szpilka i kiedy stoczy najbliższy pojedynek?

Nie ma co się oszukiwać. To trudny czas dla Artura Szpilki (24-5). W maju 32-latek dostał srogą lekcję boksu od Łukasza Różańskiego, który znokautował go już w pierwszej rundzie. Dwa lata wcześniej tylko dwóch rund na Polaka potrzebował Dereck Chisora. Trudną sytuację Szpilki chce wykorzystać KSW, które kusi go już od ładnych paru lat. 

Zobacz wideo Martin Lewandowski: Moja oferta dla Szpilki jest aktualna. Powinien zawalczyć w KSW

- Szpila jest wolnym zawodnikiem, nie ma kontraktu ze swoim dawnym promotorem bokserskim, a to otworzyło nam drogę do rozmów, które prowadzimy. Jesteśmy już po słowie, po ustaleniach stawek finansowych, mamy też pomysły na konkretne zestawienia. Jednym z nich jest konfrontacja z Adamkiem. Z Góralem też rozmawiałem, ale on ma w planach dwie walki bokserskie na galach Polsat Boxing Night. Musimy zatem połączyć plany obu zawodników i nasze, bo taka potencjalna walka zasługuje na status jednej z głównych walk wieczoru. Ale pamiętajmy, że Adamek wciąż jest typowym "uderzaczem". Szpilka trochę się już bawi w trenowanie MMA. I dlatego zaraz zacznie się analizowanie, na co ktoś może sobie pozwolić. Doprowadzenie do takiej walki będzie długim procesem - w środę rano na łamach portalu "Sportowe Fakty WP" wypowiedział się Martin Lewandowski, współwłaściciel KSW. Poprosiliśmy więc o komentarz Szpilkę.

Szpilka: Nie wykluczam, że zawalczę na KSW, a później i tak wrócę do boksu. Mam plan

- Potwierdzam. Coś tam się dzieje. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że prędzej zobaczycie mnie w klatce niż w ringu - mówi Sport.pl Artur Szpilka.

Kibic zaatakował Roberta Lewandowskiego. W jego obronie stanął... Mariusz PudzianowskiOficjalnie: Mariusz Pudzianowski wraca do klatki! Wystąpi w walce wieczoru

Na horyzoncie pojawił się temat walki z Adamkiem, z którym Szpilka wygrał na punkty w 2014 roku. - Myślę, że rewanż z Tomkiem Adamkiem, ale w formule MMA jest naprawdę interesującym pomysłem, który powinien zaciekawić kibiców. Mam do niego ogromny szacunek. Nie czuję do niego żadnych złych emocji, żadnej nienawiści. Nic z tych rzeczy. Po prostu traktuję go jako kolegę po fachu, którego darzę ogromnym respektem za to, co dokonał dla polskiego boksu. Był dwukrotnym mistrzem świata, a to wspaniała historia. Muszę jednak zaznaczyć, że Adamek to tylko jedna z opcji. Powiedziałem Martinowi, że mogę zawalczyć w klatce, ale tylko z rywalem, który też wywodzi się z boksu - mówi Szpilka.

Szpilka w MMA to dość stary temat. Już w grudniu 2017 roku podczas gali KSW 41 mówił na naszych łamach, że zaczyna trenować i chciałby zadebiutować. I choć minęły już prawie cztery lata, to w klatce jeszcze go nie widzieliśmy.

- Trenowanie, to za duże powiedzenie. Byłem na kilku sparingach, ale to głównie dla Janka Błachowicza, który przygotowywał się do swoich walk. Byłem też parę razy na grupie w WCA, ale nie za wiele z tego pamiętam. Mogę zdradzić, że do debiutu w MMA przygotowywałbym się w WCA Fight Club, gdzie na co dzień trenują m.in. Błachowicz, Daniel Omielańczuk, Izu Ugonoh czy Damian Janikowski. Chętnie też bym jednak odwiedził Szczecin, by potrenować z moim przyjacielem Michałem Materlą - mówi nam Szpilka.

Artur Szpilka na treningu MMAArtur Szpilka na treningu MMA https://twitter.com/Jurasmma

Kłopoty polskiego judoAfera w polskim związku. Ministerstwo Sportu nie reaguje. "Słyszę, że jestem naiwny"

Kiedy możemy się spodziewać debiutu Artura? Najwcześniej w grudniu, bo Szpilka wciąż nie może trenować na pełnych obrotach. To efekt kontuzji kolana, której nabawił się podczas majowego starcia z Różańskim. No właśnie: Różański... Rewanż z pięściarzem z Rzeszowa to wciąż sportowy cel numer jeden dla Szpilki.

- MMA nie wyklucza wcale tego, że wrócę do boksu. Wciąż marzy mi się rewanż z Łukaszem. I nawet jeśli zawalczę na KSW, to wyobrażam sobie taki scenariusz, że później znowu założę duże rękawice i np. dojdzie do walki z Różańskim. Idealny scenariusz to wygrana w KSW i rewanż z Łukaszem. Ale na razie nie ma o czym gadać, bo jeszcze żaden kontrakt nie został podpisany, a moja noga nadal jest niesprawna - zakończył Szpilka.

Więcej o: