Szybko się zaczęła dwudziesta odsłona BKFC, czyli gala bokserska na gołe pięści. Nikt nie spodziewał się jednak, że równie szybkie będzie starcie Bobby'ego Jonesa z Ronniem Rogersem. Walka trwała zaledwie kilkadziesiąt sekund, a na niespełna 12 przed końcem Jones znokautował swojego przeciwnika.
Bobby Jones "zmiażdżył rywala monstrualnym prawym sierpowym". Najpierw trafił Rogersa lewym prostym, po czym momentalnie wyprowadził cios prawą ręką, a przeciwnik zachwiał się na nogach. Wtedy Jones wyprowadził jeszcze jedno uderzenie z dołu czym wykończył rywala. Sędzia zareagował równie szybko kończąc walkę obu zawodników.Ronnie Rogers mocno krwawił, co widać na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych. Krew niemal dosłownie lała się na parkiet. Całość możecie obejrzeć na nagraniu poniżej:
Według przepisów pionierskiej organizacji BKFC zawodnicy rywalizują na dystansie pięciu dwuminutowych rund. Areną zmagań jest okrągły ring z linami, który jest czymś pomiędzy klasycznym ringiem bokserskim, a klatką znaną z gal MMA. Jeszcze jedna ważna uwaga: zawodnicy nie walczą na gołe pięści w dosłownym znaczeniu, bo mają obandażowane ręce.
Przed dwoma laty już informowaliśmy o walkach na gołe pięści, które z mocnym impetem weszły na rynek amerykański. - Jesteśmy na etapie bardzo wnikliwej analizy. Być może sami wyprodukujemy tego typu wydarzenie - mówił Sport.pl o organizacji takich wydarzeń w Polsce Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW. W Polsce odbyły się już tego rodzaju wydarzenia, jednak za ich organizację odpowiedzialna była federacja GROMDA.