Karolina Kowalkiewicz reaguje. "Pęka mi serce. Odpuśćcie"

Karolina Kowalkiewicz przegrała z Jessicą Penne w pierwszej rundzie przez balachę na gali UFC 265. Zawodniczka z Łodzi nie ukrywała żalu z powodu porażki z Amerykanką. - Proszę hejterów o chwilę empatii, odpuśćcie mi na kilka dni - powiedziała 35-latka do fanów za pośrednictwem Instagrama.

Karolina Kowalkiewicz (12-7) liczyła na to, że w starciu z Jessicą Penne uda jej się przełamać i nie przegra piątego pojedynku z rzędu w najlepszej organizacji mieszanych sztuk walki na świecie. Co prawda Polka sprowadziła rywalkę do parteru po przechwyceniu kopnięcia, ale później Amerykanka wyszła z niedogodnej pozycji i założyła Kowalkiewicz dźwignię. 35-latka musiała odklepać, przez co kolejna porażka stała się faktem.

Zobacz wideo Polak chce podbić UFC. „Byłem podwójnym mistrzem KSW. Teraz chcę to powtórzyć w UFC"

Karolina Kowalkiewicz jest załamana po porażce z Jessicą Penne. "Hejterzy, odpuśćcie mi"

Piąta porażka z rzędu w UFC sprawia, że Karolina Kowalkiewicz prawdopodobnie pożegna się z najbardziej znaną organizacją MMA na świecie. 35-letnia zawodniczka na Instagramie zwróciła się do fanów i nie ukrywała rozczarowania. "Hej kochani, już jestem w hotelu. Nic mi nie jest, ręka ok, tylko wiecie… pęka mi serce. Nie będę nikogo przepraszać, że kogoś zawiodłam, bo najbardziej zawiodłam samą siebie" – powiedziała.

"Byłam pewna, że to wygram i chyba ta pewność mnie zgubiła. Dziękuję wszystkim za wsparcie, hejterów proszę o chwilę empatii, odpuśćcie mi na kilka dni. Ciężko jest, bo kiedy kochasz coś najmocniej i to przestaje Ci wychodzić, to boli po prostu. Ale będzie okej" – dodała. Łukasz Zaborowski, trener i mąż Karoliny Kowalkiewicz, zabrał głos po walce za pośrednictwem Twittera. "Karolina jest cała. Po prostu to bardzo przykry i ciężki moment. Dzięki za wiadomości" – napisał.

Karolina Kowalkiewicz była związana z UFC od 2015 roku. Łodzianka po raz ostatni wygrała 7 kwietnia 2018 roku na gali UFC 223, kiedy po niejednogłośnej decyzji sędziów okazała się lepsza od Felice Herrig ze Stanów Zjednoczonych. Potem Polka przegrywała z Jessiką Andrade, Michelle Waterson, Alexą Grasso i Xiaonan Yan. Po ostatniej walce Kowalkiewicz doznała kontuzji oka i była konieczna operacja.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.