Burza po walce Kołecki - Szostak na KSW 62. "Po co?!". A to nie koniec. "Niesmak"

Szymon Kołecki rozbił Akopa Szostaka na gali KSW 62. Dziennikarze i eksperci zastanawiają się nad sensem zestawienia takiej walki przez federację. - Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że był to zawodnik na najniższym poziomie ze wszystkich rywali, z jakimi do tej pory walczyłem w KSW - stwierdził Kołecki.

45 - zaledwie tylu sekund potrzebował Szymon Kołecki, by zdemolować Akopa Szostakaw walce wieczoru podczas sobotniej gali KSW 62. Były sztangista był zdecydowanym faworytem walki, jednak niewiele osób spodziewało się, że pokonanie ostatniego rywala zajmie mu tak mało czasu. 

Zobacz wideo Krzysztof Włodarczyk: Nie jestem bandytą. To była duża lekcja pokory

Kołecki od początku zdominował przeciwnika i powalił go na deski efektowną serią ciosów. 39-latek wygrał bez najmniejszych problemów i zagrożenia ze strony rywala, czym tylko potwierdził opinie dziennikarzy i ekspertów sprzed walki. Ci dziwili się bowiem temu zestawieniu, zauważając, że Szostak nie będzie wymagającym przeciwnikiem dla Kołeckiego.

Mateusz GamrotTo była noc Gamrota! Nawet jak stanął przed kamerą UFC. Mistrz. "Nie bij mnie"

- Nie zakładałem świętowania zwycięstwa. Chciałem je tylko odnieść. Wygrana z Szostakiem nie sprawia, że muszę cokolwiek świętować. Trzeba sobie powiedzieć szczerze, że był to zawodnik na najniższym poziomie ze wszystkich rywali, z jakimi do tej pory walczyłem w KSW. Nie mogłem tej walki nie wygrać i nie mogłem tego nie zrobić w efektowny sposób - powiedział po pojedynku Kołecki.

"Po co takie walki federacji KSW?"

Były sztangista nie ukrywał, że Szostak nie był dla niego wymagającym rywalem, jednak o walce i przeciwniku wypowiadał się z dużym szacunkiem. Ostrzejsi w opiniach byli dziennikarze i eksperci, którzy zastanawiali się nad sensem tego zestawienia na karcie walk KSW.

Mateusz GamrotAleż to zrobił! Niebywałe! Gamrot zadziwił świat UFC. 65 sekund grozy [WIDEO]

"Tak być musiało" - napisał Maciej Turski.

"I tylko pozostaje pytanie. Po co takie walki federacji KSW. Po co w niej tacy ludzie jak Akop Szostak. Szkoda mi jedynie Szymka. Tu nawet bez przygotowań można było wyjść" - dodał Michał Toś.

"Takie walki jak Szostak vs Kołecki powodują mój już niesmak. Wydaje mi się, że nasza federacja to już wyższy level, a jednak zawsze wracamy do freakowych walk" - napisał Damian Urbaniak.

"Akop na początku walki wyprowadził całkiem niezły cios prawą ręką. I mam pewność, że w trailerze jego kolejnej walki będzie to jeden z głównych motywów. Trochę jak prawy Popka z Pudzianem" - stwierdził Sebastian Chabiniak.

Więcej o: