Ależ to zrobił! Niebywałe! Gamrot zadziwił świat UFC. 65 sekund grozy [WIDEO]

Mateusz Gamrot po zaledwie 65 sekundach pokonał Jeremy'ego Stephensa na gali UFC w Las Vegas. Polak po walce otrzymał bonus od federacji i zapowiedział walkę o pas mistrzowski.

- Przez cały Fight Week mogę być opanowany, pogodny, lecz gdy nadejdzie sobotnia noc, do oktagonu wejdzie ten sam wściekły pies, którego znacie – mówił przed walką z Mateuszem Gamrotem jego rywal, Jeremy Stephens. Amerykanin odgrażał się w wywiadach że wie, jak poradzić sobie z Polakiem, ale sam nie miał dobrej passy – przegrał ostatnie pięć walk. Pojedynek z Gamrotem mógł być walką o być albo nie być Amerykanina w UFC. 35-latek nadal jednak mógł być groźny. To jeden z najbardziej doświadczonych wojowników. Walka z Gamrotem była jego 49. potyczką w karierze.

Zobacz wideo Kołecki: Pewnie już nigdy w życiu nie uda mi się zaliczyć takiego nokautu

Andrzej Grzebyk znokautował Mariusa Zaromskisa na gali KSW 62Wielki rewanż Andrzeja Grzebyka! Zgasił rywalowi światło [WIDEO]

Gamrot w wielkim stylu rozprawił się ze Stephensem. Wystarczyło 65 sekund

- Wiemy, co Gamrot będzie chciał zrobić, zanurkować po kostkę i się na mnie położyć. Gdy trafiają mi się tacy przeciwnicy… wiem, jak ich odpowiednio potraktować – zapowiadał Stephens. I jak się okazało, poprawnie odgadł taktykę rywala. Ale nie dowiedzieliśmy się, jak miał zamiar potraktować Polaka, bo ten zakończył walkę już po kilkudziesięciu sekundach. Gamrot złapał rywala za nogę i obalił go, a ten już nie wstał, bo Gamrot wygiął mu rękę tak, że Amerykanin musiał odklepać, przez co przegrał szóstą z rzędu walkę.

Dla byłego podwójnego mistrza KSW to była trzecia walka w UFC i drugie zwycięstwo. Kilka tygodni temu Gamrot pokonał Scotta Holtzmana. Wcześniej po kontrowersyjnym werdykcie przegrał Guramem Kutateladze. – Całe życie ciężko trenuję i ścigam marzenia. Chcę zostać mistrzem. Nie wiem jeszcze kiedy – może za rok albo dwa lata. Dajcie mi następnego rywala. Krok po kroku. W dywizji lekkiej jest wielu twardych gości, ale jestem gotowy na każdego z TOP 15. Naprawdę – mówił nakręcony Gamrot zaraz po walce.

Polak odkąd przyszedł do UFC jest gwarantem dobrego widowiska. Za walkę ze Stephensem Gamrot otrzymał bonus od federacji. To jego trzecia taka nagroda z rzędu.

KSW 47. Szymon Kołecki pokonał Mariusza PudzianowskiegoSzymon Kołecki zdemolował Akopa Szostaka na KSW 62! Walka trwała tylko 45 sekund! [WIDEO]

Więcej o: