Kołecki nie trenuje już u Oknińskiego. "Coś ktoś powie i wielka obraza"

Trener Mirosław Okniński ogłosił za pośrednictwem swoich social mediów, że trenujący dotąd pod jego kierunkiem Sylwester Kołecki, przestał być zawodnikiem Akademii Sportów Walki Wilanów. Szkoleniowiec wskazał w komentarzu, że współpraca nie została zakończona z powodu jakiegokolwiek konfliktu, ale jednocześnie dodał kilka zdań, które mogą świadczyć o pewnych niesnaskach między panami.

Sylwester Kołecki (3-0) trafił pod skrzydła Mirosława Oknińskiego dzięki bratu, który niemal całą swoją karierę uczy się MMA właśnie u tego trenera. Szymon Kołecki (9-1) walczy już 2017 roku, a aktualnie jest zawodnikiem KSW. Jego brat, Sylwester, zaczął zawodowe starty w mieszanych sztukach walki mniej, niż rok temu i stoczył od tego czasu trzy walki, w tym dwie ostatnie w organizacji, z którą związał się na dłużej – Babilon MMA. W narożnikach obu braci zawsze stawał główny szkoleniowiec Akademii Sportów Walki Wilanów, ale najwyraźniej teraz się to zmieni.

Zobacz wideo "Szykowałem się do ślubu i zostałem zatrzymany. Zrujnowano mi życie". 14 miesięcy koszmaru

KSW 47. Szymon Kołecki: 'Wolę walczyć z cięższymi od siebie'Walka na KSW wywołała burzę. Kołecki tłumaczy, dlaczego się na nią zgodził

Mirosław Okniński ogłosił, że młodszy z braci Kołeckich, nie jest już jego zawodnikiem. - Sylwek Kołecki nie jest już zawodnikiem Akademia Sportów Walki Wilanów. Dla Akademii wygrał trzy walki. Akademia Sportów Walki Wilanów nie odpowiada za prowadzenie dalszej kariery Sylwestra Kołeckiego. Nie ma konfliktu. Ja czułem, że nie gramy w jednej drużynie od początku, nie można być w dwóch klubach trzeba wybrać jeden - napisał na Facebooku.

Trener, jako powód rozstania, wskazał fakt, iż jego podopieczny jednocześnie trenuje też w innym klubie, a w związku z tym trudno jest ułożyć współpracę. Dopytany jednak przez fana w komentarzu o to, czy na pewno nie ma żadnego konfliktu, Okniński odpisał: Nie ma konfliktu, jest głupota, duma. Coś ktoś powie, ktoś coś napisze i wielka obraza. Ja Szymonowi nie raz powiedziałem kilka słów za dużo i się nie obraził, co widocznie Sylwek bardziej wrażliwy.

Więcej o sportach walki przeczytasz na inthecage.pl.

Więcej o: