7 sekund i pozamiatane! Zniszczył rywala i z szaleństwa samemu doznał kontuzji

Terrance McKinney w wielkim stylu pokonał Matta Frevolę. W swoim debiucie potrzebował jedynie 7 sekund, by znokautować rywala podczas gali UFC 263. Z wygranej cieszył się tak bardzo, że ... doznał kontuzji kolana!
Terrance McKinney
twitter.com/UFCEurope
Zobacz wideo "Jan Błachowicz jest dużym kłopotem dla UFC. Ale ta walka to strzał w dziesiątkę"

Terrance McKinney nie mógł wymarzyć lepszego debiutu w UFC. Walkę z Mattem Trevolą przyjął kilka dni przed ich pojedynkiem i potrzebował zaledwie 7 sekund, by zwyciężyć. Po doskonałej kombinacji ciosów powalił swojego rywala na ziemię, a po serii ciosów sędzia musiał przerwać pojedynek.

McKinney wpadł w szaloną radość po swojej wygranej, czemu trudno się dziwić. Wskoczył na klatkę, a zeskakując z niej... doznał kontuzji kolana. Cała sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Sam jednak nic sobie z tego nie robił. - Myślę, że wszystko będzie ok, po prostu muszę to porozciągać - przyznał w rozmowie z dziennikarzami po zakończeniu jego walki.

To nie było pierwsze tak szybkie zwycięstwo McKinneya. Jego trzy dnie ostatnie pojedynki trwały niewiele dłużej - kolejno 16, 17 i 71 sekund. Styl, w którym pokonał Trevolę, z pewnością pomoże mu walczyć o kolejny pojedynek w UFC. Pod warunkiem, że kontuzja kolana nie wykluczy go na kolejne miesiące.

Wyniki karty głównej UFC 263:

  • 83,9 kg: Israel Adesanya pok. Marvina Vettoriego przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 50-45)
  • 56,7 kg: Brandon Moreno pok. Deivesona Figueiredo przez poddanie  w 3. rundzie, 2:26
  • 77,1 kg: Leon Edwards pok. Nate’a Diaza przez jednogłośną decyzję sędziów (3x 49-46)
  • 77,1 kg: Belal Muhammad pok. Demiana Maię przez jednogłośną decyzję sędziów (30-27, 2x 29-28)
  • 93 kg: Paul Craig pok. Jamahala Hilla przez TKO w 1. rundzie, 1:59
Więcej o: