"Don Kasjo" chce zmiany werdyktu i atakuje sędziów. "Miałem taką refleksję"

- Uważam, że to była walka federacji. Jak sport ma wygrać, to powinien wygrać, a nie, że melanżownik Don Kasjo wchodzi, pięć rund i deklasuje gościa - powiedział w rozmowie z portalem mma.pl Kasjusz "Don Kasjo" Życiński po gali Fame MMA 10.

Kasjusz "Don Kasjo" Życiński przegrał jednogłośną decyzją sędziów walkę wieczoru na Fame MMA 10 z Normanem Parkem. Po walce nie obyło się bez kontrowersji. W oktagonie, po ogłoszeniu werdyktu, pojawili się współwłaściciele federacji – Wojciech Gola i Michał "Boxdel" Baron, którzy zapowiedzieli złożenie protestu. Byli oni przekonani, że walkę wygrał "Don Kasjo". Ostatecznie "Boxdel" przeprosił za swoje zachowanie po walce.

Zobacz wideo "Zdobycie pasa Fame MMA nie jest moim fanatycznym celem. Najtrudniejsza jest walka z samą sobą"

- Chore emocje, zachowałem się jak burak z tym mikrofonem, ale dużo dziś przeżyliśmy. Dziękuję Norman i Kasjo za super walkę! Piękne emocje, na końcu po prostu było już za gorąco. Przepraszam Norman, z szacunku do swojego zawodnika nie powinienem w ten sposób się zachować. Robienie takiego eventu to ciężki temat – napisał Baron na Instagramie.

 

Iga Świątek - Elina Switolina. O której i gdzie oglądać mecz? [TRANSMISJA TV, STREAM ONLINE]Iga Świątek już pobiła wynik Radwańskiej w WTA 1000. "To rekord Polski"

"Don Kasjo" nie zgadza się z werdyktem. "Jeżeli oni widzą, to chyba coś znaczy"

Po walce z werdyktem nie zgadzał się "Don Kasjo", mimo że oddał pas rywalowi i podziękował mu za walkę. - Uważam, że wygrałem. Zdeklasowałem go. Sędzia i tak pobłażliwie go traktował, jest tutaj nowy u nas, więc mogliśmy dać mu fory. Od pierwszej rundy atakował głową, a sędzia odjął mu dwa punkty. W każdej rundzie został zdeklasowany, może w jednej rundzie zremisował i miał dwa punkty odjęte. Co dalej? Poczekam na werdykt i zobaczę. Lepiej ze sceny schodzić jako niepokonany, a taki się czuję. Ja nie muszę walczyć – powiedział Życiński po walce.

W takim samym tonie wypowiedział się dla portalu mma.pl. Życiński stwierdził, że jego walka była punktowana przez sędziów KSW, którzy stanęli w obronie sportu i nie chcieli pozwolić na to, aby gwiazda "reality show" wygrała z byłym zawodnikiem KSW.

- Miałem taką refleksję, kiedy zamilkł konferansjer przed ogłoszeniem werdyktu: przecież tu są sędziowie z KSW, a ten świat sportu, ten świat MMA, ten świat KSW tak bardzo nakręcali. Oni wywarli presję na tych sędziach, bo to sędziowie z KSW byli. Uważam, że to była walka federacji. Jak sport ma wygrać, to powinien wygrać, a nie, że melanżownik "Don Kasjo" wchodzi, pięć rund i deklasuje gościa. Jeżeli sami włodarze widzieli, że wygrał "Don Kasjo", a nikt z nich się nie zna na sporcie, no to coś to znaczy – powiedział po walce Kasjusz.

Trzy lata temu odmówił pracy w Realu Madryt. Teraz wszystko się zmieniło. Może zostać następcą Zidana!Trzy lata temu odmówił pracy w Realu Madryt. Teraz wszystko się zmieniło. Może zostać następcą Zidana!

Norman Parke oprócz pasa mistrzowskiego zabrał ze sobą również inną nagrodę – sztabkę złota wartą około 100 tysięcy złotych.