- Brawo kochanie i tak pokazałaś mega charakter - powiedział o swojej partnerce zaraz po walce Artur Szpilka. Wybrańczyk rzuciła się do ataku już w pierwszych sekundach starcia, jednak Linkiewicz wytrzymała natarcie i utrzymała dobrą postawę do końca walki. Zwyciężczynię starcia wybrali sędziowie. Dwóch z nich postawiło na Martę Linkiewicz, a jeden na Kamilę Wybrańczyk.
- Kocham najmocniej na świecie. Brawa dla przeciwniczki. Teraz do roboty skarbie" - dodał na Instagramie pięściarz.
- Czytam, że niejaka Linki wygrała walkę dzięki IQ. Grubo - skomentował walkę Piotr Jagiełło dziennikarz TVP Sport. Na wpis na Twitterze odpowiedział Artur Szpilka, który ocenił postawę Marty Linkiewicz w starciu z Kamilą Wybrańczyk. - Wiesz, walczyła bardzo mądrze - podsumował pięściarz.
"Moje mordeczki dziękuję za każde wsparcie, tysiące wiadomości i dobre słowo. Mam nadzieję, że dostarczyłam Wam dużo emocji, bo o to w tym sporcie chodzi... bez Was kibiców on nie istnieje" - napisała z kolei po walce Kamila Wybrańczyk. Była to druga walka partnerki Szpilki w barwach Fame MMA. Poprzednio zwyciężyła z Luxurią "Zusje" Astaroth.
Sam Artur Szpilka przygotowuje się natomiast do swojej walki na gali KnockOut Boxing Night 15, która ma się odbyć 30 maja w Rzeszowie, choć miejsce stoi pod znakiem zapytania. - Nieszczęście urodzaju. Zostało 40 biletów na krzesła i setka na trybuny. Rozważamy możliwość przeniesienia gali na stadion w Rzeszowie - napisał Andrzej Wasilewski, promotor bokserski. Szpilka zmierzy się z Łukaszem Różańskim o pas WBC International wagi bridger.