FAME MMA nigdy nie zorganizuje takiej walki. "Są pewne nieprzekraczalne granice"

Współwłaściciele federacji FAME MMA - Michał "Boxdel" Baron i Wojciech Gola gościli w programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym. Pierwszy z nich zdradził, jakiej walki na pewno nigdy nie zorganizują.

Już w sobotę 15 maja odbędzie się gala FAME MMA 10. W walce wieczoru gwiazda popularnego reality show "Warsaw Shore" Kasjusz "Don Kasjo" Życiński zmierzy się z byłym zawodnikiem KSW i UFC Normanem Parke. Obaj panowie zawalczą o sztabkę złota wartą około 100 tysięcy złotych. Oprócz tego w oktagonie zobaczymy takie gwiazdy federacji, jak Marta "Linkimaster" Linkiewicz, Marcin Dubiel czy Dawid Malczyński. 

Zobacz wideo "Zdobycie pasa Fame MMA nie jest moim fanatycznym celem. Najtrudniejsza jest walka z samą sobą"

Kamila WybrańczykWybrańczyk ujawnia, co usłyszała przed walką od Szpilki. "Jak się odpalę"

Jest walka, której nie zobaczymy na FAME MMA. "Są pewne nieprzekraczalne granice"

Przy okazji zbliżającej się walki dwaj współwłaściciele federacji FAME MMA Michał "Boxdel" Baron i Wojciech Gola pojawili się w programie "Hejt Park" na Kanale Sportowym. Panowie opowiedzieli o początkach w organizowaniu freak-fightów oraz zbliżającej się gali. Podczas gal FAME MMA wielokrotnie zdarzały się szokujące zestawienia. Okazuje się jednak, że dla włodarzy federacji są nieprzekraczalne granice. "Boxdel" odpowiedział na pytanie, jakiej walki nigdy nie zorganizują. 

- Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek doprowadzili do walki kobiety z mężczyzną. Są pewne nieprzekraczalne granice - przyznał współwłaściciel FAME MMA. W historii sportów walki zdarzyła się już sytuacja, w której doszło do walki bokserskiej kobiety z mężczyzną. W 1999 roku w Stanach Zjednoczonych w ringu zmierzyli się Margaret McGregor i Loi Chow. Górą była McGregor, która wygrał na punkty w stosunku 40:36. 

Gala FAME MMA 10 rozpocznie się w sobotę 15 maja o godzinie 19:30. Transmisja będzie dostępna tylko w systemie pay-per-view. 

Marcin NajmanMarcin Najman może wrócić z emerytury. Potencjalny rywala już wyzywa go od frajerów