Marcin Najman wyjawił ukrytą prawdę. "Już nie daje rady. Jaki to ma sens?"

- Cóż z tego, że moje serce by chciało, jak ciało już nie daje rady. Nie mam na to zdrowia, muszę się zoperować - powiedział Marcin Najman, który w rozmowie z ringpolska.pl zapytany został o powrót do oktagonu. - Jeśli wrócę, zrobię to tylko i wyłącznie dla kasy - dodał.

- Czy byłem kuszony, by wystąpić na gali w Rzeszowie? Akurat na tej gali nie, ale cały czas dostaje oferty. Może nie raz na tydzień, ale raz na dwa tygodnie - powiedział Marcin Najman w rozmowie z ringpolska.pl. - Ale ja już zakończyłem definitywnie. Minęły 24 lata, jak pierwszy raz wystartowałem w oficjalnych zawodach w kick boxingu, więc myślę, że to jest odpowiedni czas, by sobie powiedzieć dość - dodał Najman, który oprócz angażowania się w promocję gali KnockOut Boxing Night w Rzeszowie ma na głowie także organizację własnej gali - MMA-VIP 2 - która odbędzie się w czerwcu.

Zobacz wideo Walki freaków na gali Szpilka vs Różański. "Nikt nie będzie dokładał do interesu"

Ander HerreraPiłkarze PSG skarżą się na skandaliczne słowa sędziego. "Ja bym dostał 10 meczów zawieszenia"

Marcin Najman o powrocie do oktagonu

- Cóż z tego, że moje serce by chciało, jak ciało już nie daje rady. Człowiek, który stoczył tak wiele walk, gdzie ja nie dałem rady podołać "Złotówie", to jaki to ma sens? Ja sobie mogę trenować dla siebie, a nie wychodzić już do oktagonu. Nie mam na to zdrowia, muszę się zoperować. Po sporcie zostałem z kilkoma kontuzjami, które muszę doprowadzić do porządku. Czeka mnie być może jeszcze w maju operacja lewego barku, kolana, więc trochę mam przed sobą napraw - zdardził "El Testosteron".

Ale po chwili dodał, że zostawił sobie jeszcze pewną furtkę. - Ta furtka to pół miliona złotych na stole. Wtedy zoperuję się i wrócę. Przygotuję się najlepiej, jak będę umiał. Ale zrobię to tylko i wyłącznie dla kasy - podkreślił Najman.

Britain Soccer Manchester United ProtestRewolucja w angielskim futbolu. Bunt kibiców! Wielkie kluby na sprzedaż

Marcin Najman: Wstydzę się dwóch walk

- Każda porażka boli, ale trzeba się otrzepać i iść dalej. Powiem wprost: wstydzę się dwóch walk: z Koksem (Robertem Burneiką) i Trybsonem (Pawłem Trybałą) - mówił Najman w specjalnym materiale wideo dla Sport.pl, który zobaczyć możecie tutaj.

42-latek po raz ostatni do oktagonu wszedł 13 lutego na własnej gali MMA-VIP, gdzie przegrał z Szymonem Wrześniem, znanym bardziej jako "Taxi Złotówa". - Wydawało mi się, że w pierwszej rundzie mam wszystko pod kontrolą. Byłem zadowolony z jej przebiegu. Widziałem lukę, żeby trafić lewym sierpowym, ale byłem za wolny, za ciężki, a przede wszystkim za stary - mówił Najman po ostatniej walce.