Pudzianowski idzie do sądu. Stanowcza reakcja. "To dopiero początek"

Ostatnie wypowiedzi Mariusza Pudzianowskiego na temat wychowania dzieci odbiły się szerokim echem. Wpisy na ten temat opublikowały Fundacja Finea oraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Pudzianowski podał oba podmioty do sądu.

Mariusz Pudzianowski wywołał burzę w internecie po tym, jak 16 kwietnia opublikował wpis na Instagramie na temat swego dzieciństwa. Zawodnik MMA opisał przy okazji historię, z którą niedawno się spotkał. – Wszedłem do sklepu i widzę, że dzieciak zrzuca wszystko z półki. Robi straszny bałagan i na środku sklepu krzyczy do matki: "ty ku…, ty su…". To bardzo częste przypadki. Bezstresowe cztery pasy na grzbiet i lekarstwo zadziałało. I nie było choroby ADHD jak dziś. A obecnie mamusia: "mój syn/córka chory/a jest na ADHD". Moja matka z kolei "ja mu kur… dam ADHD, tylko wróci do domu" – napisał.

Zobacz wideo Pudzianowski vs Jurkowski na KSW 61? "Będzie wielkie zamieszanie i wielka afera w klatce"

Stanowcza reakcja Pudzianowskiego. Domaga się przeprosin i wpłaty na cele charytatywne

Słowa Mariusza Pudzianowskiego na temat ADHD i wychowywania dzieci w skrytykowała Fundacja Finea oraz Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. – Przez takie wypowiedzi, jak ta Pudzianowskiego, w Polsce cały czas panuje ciche przyzwolenie na maltretowanie oraz bicie dzieci. Jakie przynosi to efekty? – pyta Gaweł w poście na Facebooku.

Mariusz Pudzianowski postanowił zareagować na oba wpisy. Domaga się przeprosin oraz wpłaty po 10 tys. zł na cele charytatywne związane z ochroną zdrowia. Inaczej były strongman skieruje sprawy do sądu – To teraz mój ruch za pomówienia. A to dopiero początek – napisał Pudzianowski na Facebooku.