"Bombardier" opublikował oświadczenie po gali KSW 59. Skierował je do polskich kibiców

- Bardzo mi przykro, że nie mogłem wziąć udziału w gali z przyczyn niezależnych ode mnie. Nie mogę się doczekać powrotu i walki z Pudzianowskim - napisał w swoim oświadczeniu Serigne Ousmane Dia, szerzej znany jako "Bombardier".

20 marca 2021 roku o godzinie 18:36 federacja KSW poinformowała o odwołaniu walki między „Bombardierem”, a Mariuszem Pudzianowskim z powodu ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego. Zastąpił go Nikola Milanović, który po 72 sekundach przegrał z Polakiem przez TKO – choć sam pojedynek nie obył się bez kontrowersji. Współwłaściciel federacji, Martin Lewandowski, podkreślił, że Senegalczyk ma ważny kontrakt z KSW. – Chcemy doprowadzić do tej walki jeszcze w 2021 roku – deklarował Lewandowski.

Zobacz wideo "Bombardier", rywal "Pudziana", ma tylko jedno skojarzenie z Polską. Dla nas bardzo bolesne...

"Bombardier" opublikował oświadczenie po gali. Ma nadzieję na walkę z Mariuszem Pudzianowskim

Serigne Ousmane Dia opuścił Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi na własne życzenie i nie zgodził się na hospitalizację. – Z pacjentem przeprowadzono wyczerpującą, w pełni zrozumianą przez pacjenta, rozmowę w języku francuskim + rozmowa z tłumaczem. W pełni świadomy wyraził brak zgody na hospitalizację oraz proponowany zabieg operacyjny – czytamy w karcie szpitalnej "Bombardiera", którą opublikowało KSW.

Dia w środowy wieczór poddał się operacji w Paryżu i zakończyła się ona sukcesem. Zawodnik przesłał do Polski oświadczenie i zapewnił fanów, że chce doprowadzić do pojedynku z Mariuszem Pudzianowskim. – Bardzo mi przykro, że nie mogłem wziąć udziału w gali z powodów ode mnie niezależnych. To już przeszłość, wszystko jest w porządku i czuję się lepiej. Przygotowania do walki z Pudzianowskim wiele mnie kosztowały, ale będę pracować ciężej, aby być gotowym na nasze spotkanie – rozpoczął "Bombardier".

- Może nie wszyscy tego oczekiwali, ale nie mogę się doczekać powrotu do Polski. Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać, abym mógł pokonać Mariusza Pudzianowskiego w klatce i mógł zabrać ze sobą wygraną do Senegalu. Do zobaczenia wkrótce – napisał Dia.