Marcin Najman zabrał głos po ostatniej gali Fame MMA. "To zwykłe sku****ństwo"

- To zwykłe sku****ństwo podkładać innym świnie - napisał Marcin Najman o ataku hakerskim, który miał zakłócić transmisję z Fame MMA 9. - Uważam jednak, że aby uszanować fanów, powinni zwrócić im kasę za PPV. A o tym nie ma ani słowa w oświadczeniu - dodał Najman.

W sobotę odbyła się gala Fame MMA 9. Więcej niż o pojedynkach mówiło się jednak o problemach z transmisją. Wielu kibiców było rozczarowanych, bo zapłacili za obejrzenie gali, a mieli przed sobą tylko czarny ekran. - Cierpieliśmy na bardzo silne ataki hakerskie: ddosowe, requestowe, boty. Nasza ekipa techniczna pracowała w pocie czoła, by utrzymać transmisje, by nie przeszkadzało to naszym widzom. Niestety, wszystkiego wyeliminować się nie udało - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Krzysztof Rozpara, współwłaściciel federacji Fame MMA.

Zobacz wideo Weteran UFC zawalczy na FAME MMA. "Wybiłem mu z głowy prawdziwy sport"

Jan Błachowicz i Joe RoganOstra krytyka komentatorów walki Błachowicza. "Nienawidzę tego g***a"

Fame MMA wydała oświadczenie

A później oświadczenie wydała też federacja, w którym czytamy, że "jest jej niezmiernie przykro i zamierza szczegółowo zbadać sprawę, by podobne problemy nie zdarzały się w przyszłości". Dla widzów, którzy mieli problemy z transmisją, przygotowała też małą rekompensatę. Od środy, na okres 10 dni, udostępniła zapis wszystkich archiwalnych gal Fame MMA (z wyłączeniem gali numer jeden, której walki dostępne są na YouTube).

Większość internautów nie jest zadowolona z takiej formy rekompensaty. Domaga się zwrotu pieniędzy albo chociaż ich części, albo zniżki na kolejną galę. Do sprawy odniósł się także Marcin Najman. Do niedawna zawodnik Fame MMA, który po listopadowej gali i skandalu w trakcie i po walce z Kasjuszem "Don Kasjo" Życińskim został ukarany finansowo i dożywotnio zdyskwalifikowany przez federację.

- Piszecie do mnie, że nie dało się obejrzeć Fame MMA 9 i pytacie o moją opinię. Moi drodzy, uważam, że jeżeli ktoś ich celowo shakował, to trzeba absolutnie takich hakerów znaleźć i ukarać, bo to zwykłe sku****ństwo podkładać innym świnie. Uważam jednak, że aby uszanować fanów, powinni [Fame MMA] zwrócić im kasę za PPV. A o tym nie ma ani słowa w ich oświadczeniu" - napisał Najman na Twitterze.

Fame MMA 9Fame MMA wydało oświadczenie po wtopie z transmisją. "To są jakieś żarty"

Wardęga brutalnie pobity

W sobotę na dziewiątej gali Fame MMA do oktagonu weszła m.in. Kamila Wybrańczyk, narzeczona Artura Szpilki, która nie dała żadnych szans Kamili "Zusje" Smoguleckiej, pokonując ją przez duszenie. W co-main evencie popularny youtuber Sylwester Wardęga (debiutujący w klatce) uległ Kacprowi Błońskiemu. Wardęga skończył pojedynek z podbitym i opuchniętym okiem. W walce wieczoru Patryk "Kizio" Woziński przegrał z Gabrielem "Arabem" Al-Sulwim, który w ostatniej chwili zastąpił kontuzjowanego Pawła "Popka" Mikołajuwa.

Następna gala Fame MMA odbędzie się 17 kwietnia. W walce wieczoru wystąpi Kasjusz "Don Kasjo" Życiński. Jego rywalem będzie były zawodnik UFC Norman Parke.