"Polska siła? Pychota" - Israel Adesanya zaskoczył publikując to zdjęcie po walce z Błachowiczem

W sieci pojawia się coraz więcej ujęć z walki Jana Błachowicza z Israelem Adesanyą. Jedno z nich opublikował sam Nigeryjczyk. "Polska siła? Pychota" - podpisano zdjęcie.

Jan Błachowicz po raz pierwszy w karierze obronił pas mistrzowski UFC w wadze półciężkiej. W weekend "Cieszyński Książę" pokonał mistrza kategorii średniej Israela Adesanyę, wygrywając na punkty. - Jak już miałem przegrać, to cieszę się, że z nim. Błachowicz to mistrz z klasą i miły człowiek. Stworzył świetną historię - mówił po walce Adesanya. Zawodnik opublikował także zdjęcie jednego z ciosów Błachowicza. 

Zobacz wideo Gamrot analizuje walkę Błachowicza. „Szybkość będzie po stronie Israela, ale Janek ma więcej argumentów”

Adesanya trafiony przez Błachowicza. "Jestem wciąż głodny"

"Nie było aż tak źle. Nakarmiono mnie, ale jestem wciąż głodny" - opisał swój post na Instagramie Israel Adesanya. Na opublikowanym zdjęciu widać, jak Błachowicz trafia swojego przeciwnika pięścią prosto w twarz. Nigeryjczyk dopisał także: "Polska siła? Pychota" i dołączył emotikonę pizzy.

 

W mediach społecznościowych zachowało się także inne zdjęcie, tym razem moment kopnięcia Adesanyi przez Błachowicza. Widać, jak wysoko wyprowadzony cios 38-latka, mimo zasłony ręką, trafia w prawy policzek Nigeryjczyka.

Jan Błachowicz wciąż przybywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie czeka na powrót do Polski. Pierwotny plan zakładał, że Polak pojawi się na lotnisku w Warszawie w poniedziałek. Jak poinformował Błachowicz, lot musiał zostać przełożony ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa.  

Dana WhiteBłachowicz popsuł szefowi "afrykański plan na biznes". Mina White'a mówi wszystko

Wygrana z Nigeryjczykiem była 28. zwycięstwem Błachowicza w karierze. W wywiadzie dla "ESPN" Polak przyznał, że jego kolejnym przeciwnikiem powinien być Brazylijczyk Glover Teixeira. 41-latek wygrał pięć ostatnich pojedynków, z czego aż cztery z nich przed czasem. Taką kandydaturę na konferencji prasowej potwierdził szef federacji UFC Dana White.