Merab Dvalishvili "pochwalił się" swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem na Instagramie. Zawodnik UFC opublikował nagranie, na którym widać, jak skacze do wody oraz jak zajmują się nim w szpitalu. 30-letni zawodnik MMA zdecydował się skoczyć do wody "na główkę", ponieważ był pewny, że pod warstwą śniegu znajduje się tylko cienka warstwa lodu i woda. Tymczasem trafił na twardą nawierzchnię.
Myślałem, że to będzie wspaniały dzień na trening i bieganie w parku. Wtedy zobaczyłem staw, na którym myślałem, że jest tylko śnieg i woda. Ale okazało się, że znajduje się tam twardy lód i gałęzie drzew. Gdy tylko przełamałem lód, poczułem, jak moja skóra się rozcina. Jednak to nie było bardziej bolesne od momentu, gdy zszywali moją skórę na głowie! Teraz wszystko jest dobrze... czuję się świetnie
- napisał na Instagramie zawodnik UFC.
We wtorek na profilu Meraba Dvalishviliego pojawiło się kolejne nagranie, na którym 30-latek rozprawił się ze "swoim ostatnim przeciwnikiem". Ubrany w kask bokserski i rękawice wszedł do tego samego jeziora, rozbijając lód. "Wczoraj popełniłem błąd, ale nie jestem szalony. Cieszę się z drugiej rundy. To tylko żart" - napisał Dvalishvili.
Merab Dvalishvili ostatni raz w walczył podczas UFC 252. Gruzin odniósł swoje czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując Johna Dodsona. Było to najważniejsze zwycięstwo w karierze 30-latka, który wygrał z pięciokrotnym pretendentem do pasa mistrzowskiego UFC. Ostatnio mieliśmy okazję "podziwiać" nieodpowiedzialne zachowanie Artura Szpilki. Polski pięściarz wskoczył pod skosem i przez 12 sekund znajdował się pod lodem. Nagranie równie nieodpowiedzialnego zachowania możecie obejrzeć poniżej: