Kuriozalna walka o pas wagi ciężkiej federacji WBA. Absurdalna decyzja wladz

Pojedynek Trevora Bryana (20-0, 14 KO) z Bermane'em Stiverne'em (25-4-1, 21 KO) będzie walką o pas regularny w wadze ciężkiej. Obaj wyjdą na ring kompletnie nieprzygotowani, mając po 121 kilogramów. Pierwszy z nich nie wygrał żadnego pojedynku od ponad pięciu lat, a drugi nie boksuje od blisko 30 miesięcy.

Rozgrywki Dona Kinga poza ringiem przyniosły korzyści. Tak długo przeciągał podpisanie kontraktu, że Manuel Charr nie dostał wizy. Dlatego Bryan został przemianowany przez World Boxing Association z mistrza tymczasowego na mistrza "regularnego".

Zobacz wideo Świat czeka na walkę Joshua vs Fury. "Przy takich walkach to jest zawsze wielki biznes"

Floyd Mayweather"Money" obnosi się swym majątkiem. Tak żyje człowiek, który zarobił ponad 800 mln dolarów

Tak więc stawką jego pojedynku ze Stiverne'em będzie pas WBA Regular. A co z Charrem? Od teraz Niemiec jest "mistrzem regularnym", ale... "w zawieszeniu". Gdy wydawało się, że najgłupsze rzeczy już widzieliśmy, władze WBA nie potrafiły stanąć na wysokości zadania i zaserwowały nam kolejną absurdalną decyzję.

Krzysztof Krzysztof "Diablo" Włodarczyk dostał wielkie wsparcie w sądzie. Wyjdzie z więzienia?

Zwycięzca walki Bryan vs Stiverne musi w kolejnej spotkać się z Charrem, ale do tego czasu King i WBA coś pewnie wymyślą i przeciągną negocjacje o kolejne kilkanaście miesięcy. Przypomnijmy, że jedynym i prawdziwym mistrzem WBA w wadze ciężkiej jest Anthony Joshua (24-1, 22 KO). Anglik ma też pasy IBF i WBO.

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org.