Fame MMA chce spełnić marzenia rywala Najmana. Padają wielkie nazwiska

Fame MMA nie wyklucza, że kolejny rywal Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego może być z dużo wyższej półki. To znaczy: z tej najwyższej, bo z przeszłością w UFC.

Chabib Nurmagomiedow albo Conor McGregor. To marzenie Kasjusza "Don Kasjo" Życińskiego, który jeszcze przed walką - przepraszamy: "walką" - z Marcinem Najmanem mówił, że jeśli federacja Fame MMA chce go zatrzymać, musi ściągnąć mu godnego przeciwnika. Zakontraktowanie legend UFC może być problematyczne, ale "Super Express" donosi, że sprowadzenie dla "Don Kasjo" kogoś z najlepszej federacji sportów walki na świecie wcale nie jest zadaniem niewykonalnym. Ani tym bardziej odległym.

Zobacz wideo "Najman jest tchórzem. Trzeba bojkotować imprezy z jego udziałem"

Marcin Najman na Fame MMA 8Ujawniono, ile Najman miał zarobić za ostatnią walkę w Fame MMA! Sześciocyfrowa kwota

Kto rywalem "Don Kasjo" po walce z Najmanem?

- Najpierw musimy zadbać o to, aby kontuzja Kasjusza została wyleczona i to jest dla nas priorytet, a później będziemy myśleć o jego karierze - mówi Krzysztof Rozpara, prezes Fame MMA w rozmowie z "Super Expressem".

Sprowadzenia do Polski kogoś, kto ma przeszłość w UFC, nie wyklucza jednak Wojciech Gola - współwłaściciel Fame MMA, która właśnie pogoniła Najmana. I właśnie po walce - przepraszamy: "walce" - z "Don Kasjo", która zakończyła się skandalem w oktagonie. Rozpętanym przez Najmana, który gdy poczuł, że sobie nie radzi - a było to już na początku pierwszej rundy - postanowił celowo złamać reguły. I to dwukrotnie, kiedy najpierw obalił "Don Kasjo", a następnie - tuż po ostrzeżeniu od sędziego - kopnął go w nogę.

W stosunku do Pana Marcina Najmana zastosowana zostanie najsurowsza z możliwych kar polegających na dożywotniej dyskwalifikacji jego osoby z jakiejkolwiek aktywności związanej z Federacją FAME MMA. Nadto, w związku z nieakceptowalnym, niesportowym zachowaniem oraz rażącym naruszeniem zapisów umowy, która stanowiła podstawę jego udziału w gali FAME MMA 8, Federacja podjęła decyzję o podjęciu kroków prawnych, polegających na rozwiązaniu ze skutkiem natychmiastowym wyżej wskazanej umowy z wyłącznej winy Pana Marcina Najmana, co w konsekwencji doprowadzi do niewypłacenia całości honorarium, jakie miał otrzymać z tego tytułu od FAME MMA. Jednocześnie Federacja podjęła decyzję o przekazaniu części przedmiotowej kwoty pieniężnej Panu Kasjuszowi Życińskiemu. Pozostała część honorarium zostanie przekazana Polskiemu Związkowi MMA (PZMMA) w celu wsparcia młodych i utalentowanych amatorów sztuk walk.

Adam MałyszPrzywiązali Małysza do klamki, potem do kaloryfera. "Zażądałem od Hofera ponownego badania"

Już w sobotę, zaraz po walce, władze federacji informowały, że wyciągną konsekwencje i wobec Najmana, i wobec jego trenera Damiana Herczyka, który rzucił się na "Don Kasjo" jeszcze w oktagonie i skręcił mu kostkę. - Zamiast opijać swoje zwycięstwo, niestety muszę mieć nogę w gipsie - przekazał później "Don Kasjo", który w Fame MMA wciąż pozostaje niepokonany. Nieoficjalnie mówi się, że jego kolejnym rywalem mógłby być Norman Parke, a więc były zawodnik UFC, który obecnie jest związany z federacją KSW.

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .