Brutalny nokaut na KSW 56! Drugi najszybszy w historii! Polak leżał kilka minut [WIDEO]

Ależ to był cios! Filip Pejić błyskawicznie, w kapitalnym stylu znokautował Sebastiana Rajewskiego na gali KSW 56.

12 - raptem tyle sekund trwała walka Filipa Pejicia z Sebastianem Rajewskim na KSW 56. Chwilę po pierwszym gongu, gdy obaj zawodnicy ruszyli na siebie, Chorwat najpierw wyprowadził niecelne kopnięcie, a moment później wystrzelił potężnym ciosem z prawej ręki, czym brutalnie znokautował Polaka.

Zobacz wideo Narkun: Może jestem chudy, ale jak przypier*** to będzie grubo

Potężny nokaut na KSW 56. Rajewski nie mógł się podnieść

Rajewski padł na matę jak rażony prądem i nie podnosił się z niej przez dłuższą chwilę. Zawodnikowi natychmiastowo udzielono pomocy i na szczęście po kilku minutach wstał i był obecny na ogłoszeniu werdyktu.

Dla Pejicia była to czwarta walka dla federacji KSW. W kwietniu zeszłego roku Chorwat pokonał Filipa Wolańskiego, a w dwóch kolejnych walkach doznał porażki z Danielem Torresem i Romanem Szymańskim. - Wróciłem, będę mistrzem - krzyczał po walce rozemocjonowany, szczęśliwy Pejić.

Sławomir Peszko świętuje z drużynąPeszko podsumowany przez klub. Kibice: "Polski Messi", "do kadry go!"

Nokaut w wykonaniu Chorwata nie jest jednak najszybszym w historii KSW. Ten należy do Łukasza Jurkowskiego, obecnie komentatora gal na antenie Polsatu. Doszło do niego podczas gali KSW 2, na której Jurkowski pokonał przeciwnika wysokim kopnięciem po niespełna 10 sekundach.

KSW 47. Tomasz Narkun skomentował swoją walkę z De FriesemNajdłużej panujący mistrz KSW: Może jestem chudy, ale jak przypier***, to będzie grubo