Pierwszy damsko-męski pojedynek w historii polskiego MMA! "To byłby brak szacunku"

Tego jeszcze nie grali! Podczas gali South Battle 5 Magdalena Kasprzyk zmierzy się w formule K1 z Radosławem Dzięgielem. To pierwszy damsko-męski pojedynek w historii polskich sportów walki.

Sporty walki wkraczają w nową erę. Od kilku lat organizatorzy gal próbują zaskakiwać kibiców coraz bardziej szalonymi pomysłami. Mieliśmy już starcie karła z gwiazdą Youtube w formule MMA. Była także walka braci bliźniaków z innymi braćmi bliźniakami. Coraz większą popularność zdobywają gale bokserskie na gołe pięści, ale jeszcze nikt nie odważył się na to, co zamierzają zrobić właściciele South Battle 5.

Zobacz wideo "Poczułem jeden cios. Pękła mi skóra i byłem zamroczony" [Kulisy walki Damiana Janikowskiego]

Już 30 października dojdzie do starcia między kobietą a mężczyzną. Rękawice skrzyżują Magdalena Kasprzyk i Radosław Dzięgiel. - Przełamujemy stereotypy. Kobiety z powodzeniem rywalizują z mężczyznami na wielu płaszczyznach codziennego życia, w tym na płaszczyźnie zawodowej, a w wielu dziedzinach biją nas na głowę. Dlaczego więc nie miałyby rywalizować z mężczyznami w sporcie? Tym bardziej że w wielu dyscyplinach nie mają sobie równych. Sam też jestem miłośnikiem sportów walki, więc jak tylko pojawiło się wyzwanie Magdaleny, to nie zastanawialiśmy się ani chwili - powiedział Mateusz Wójcik, jeden ze sponsorów gali, którego cytuje portal mma.pl.

"Na pewno jej nie zlekceważę"

Magdalena Kasprzyk uczestniczyła w wielu amatorskich turniejach boksu tajskiego. Najczęściej startuje w kategorii do 54 kg. - Na pewno nie zlekceważę rywalki, a już na pewno nie dlatego, że jest kobietą. Kiedy otrzymałem propozycję walki z Magdą, sporo się nad tym zastanawiałem. Uznałem jednak, że obojętnie jakiej decyzji nie podejmę, to może ona zostać źle odebrana. Natomiast jako sportowiec wiem, że odmówienie tej walki, byłoby brakiem szacunku dla mojej rywalki jako dla sportowca. A na brak szacunku w sporcie nie ma miejsca. Do gali zostało kilkanaście dni, ciężko przepracowuję treningi i czekam na to widowisko. Jestem bardzo zmotywowany i pozytywnie nastawiony - deklaruje Radosław Dzięgiel.

Przeczytaj też: