Polak wygrał trzecią walkę z rzędu na UFC! Co za moc. Rośnie nam kolejna wielka gwiazda

Marcin Tybura się nie zatrzymuje! Polski zawodnik odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu na UFC. Na gali w Abu Zabi pokonał Bena Rothwella.

Marcin Tybura odniósł swoje trzecie zwycięstwo z rzędu na UFC! Polak pokonał na punkty swojego rywala Bena Rothwella i zrobił to w sposób bezdyskusyjny (29-27, 29-27, 29-27). Tybura marzy o wejściu do czołówki wagi ciężkiej, dlatego teraz czeka go bardzo trudne zadanie, bo prawdopodobnie zmierzy się z zawodnikiem z TOP 10 rankingu UFC.  - Uwielbiam się bić na Fight Island, odpocznę chwilę i wracam sprawdzić, jak się ma TOP 10. Mam nadzieję, że walka się wam podobała - powiedział po walce Tybura.

Polak nie ukrywa, że chętnie zmierzyłby się z Derrickiem Lewisem, z którym przegrał walkę w 2018 roku.

Zobacz wideo Błachowicz po powrocie do Polski: Nie wiem, czy to się dzieje naprawdę

Jak wyglądała walka? Tak opisywał ją serwis InTheCage.pl

Runda 1:

Ben Rothwell spychał Marcina Tyburę na siatkę, zasypując Polaka mnóstwem ciosów! Tybura nie pozostawał jednak dłużny i odpowiadał. Mnóstwo ciosów Amerykanina! Polak próbował odpowiedzieć podbródkowym. Klincz złapany przez polskiego zawodnika, rozerwanie z sierpowym. Kolejne szarże sierpowymi w wykonaniu „Big Bena”. W kontrze dobry cios Polaka. Lewy prawy Tybury, w odpowiedzi cztery celne ciosy Bena. Dwa proste Tybury, sierpy w wykonaniu Polaka. Podbródkowy Marcina. Rothwell z ciosem na tułów, który doszedł do korpusu „Tybura”. Prawy prosty zawodnika z Uniejowa. Lewy krzyżowy. Rothwell ponownie rozpuścił ręce i szedł do przodu, regularnie smagając Polaka potężnymi uderzeniami. Próba klinczu w wykonaniu Polaka, middlekick. Dwa sierpowe Marcina. Wymiana na ciosy podbródkowe w klinczu. Próba wysokiego kopnięcia zawodnika z USA, po którym stracił równowagę i upadł na ziemię. Gdy wstał, zainkasował 2 mocne ciosy od Marcina.

Runda 2:

Lewy Marcina, niskie kopnięcie i prawy zamachowy cep. Polak próbował zagonić Rothwella na siatkę, jednak po chwili sytuacja się odwróciła. Potężne ciosy Amerykanina, odpowiedź łokciem ze strony polskiego ciężkiego. Coraz bardziej pchane ciosy w wykonaniu Bena. Złapany klincz przez Marcina, Ben zagoniony pod siatkę w klinczu, jednak szybko obrócił pozycję. Rozerwanie podbródkowym w wykonaniu „Big Bena”. Podbródkowy Marcina. Lewy, prawy Tybury, frontalne kopnięcie na tułów przeciwnika. Klincz, brudny boks zawodnika z Polski. Kolano z tajskiego klinczu wyprowadzone przez Polaka. Rothwell z dwoma celnymi ciosami, Tybura nie pozostawał dłużny. Head kick Bena, jednak niecelny. Lewy sierp Tybury doszedł do statycznej głowy rywala. Chaotyczna szarża Bena, zebrał trzy mocne ciosy od Polaka w kontrze. Lewy krzyżowy Tybury doszedł do szczęki Bena. Klincz, dwa ciosy Marcina.

Runda 3:

Długi prawy prosty. Middlekck w wykonaniu Polaka. Kilka pojedynczych ciosów Bena doszło do głowy zawodnika z Polski. Klincz złapany przez Amerykanina, lewy podbródkowy na rozerwanie w wykonaniu Polaka. Czytelne szarże w wykonaniu „Big Bena”. Prawy prosty Tybury doszedł do głowy rywala. Rothwell z presją, Marcin z prawym prostym w odpowiedzi. Rothwell ustawiony na siatce, skąd Marcin udanie sprowadził rywala wyniesieniem za dwie nogi! Polak znalazł się w gardzie rywala, smagając go krótkimi ciosami i łokciami. Ben starał się robić pasywność z dołu, jednak praca Tybury nie pozwalała na podniesienie walki sędziemu. Ciosy i łokcie na korpus w wykonaniu Polaka, rywal bezradny z pleców. Bardzo porozbijany i porozcinany Rothwell wobec świetnej pracy łokciami Marcina Tybury.