FEN 30. Szymon Bajor zwyciężył. Rywal przestał widzieć

Po jednostronnym widowisku, Szymon Bajor zwyciężył walkę (21-9). Tassilo Lahr nie został dopuszczony do drugiej rundy z powodu zbyt dużej opuchlizny na oku. Na gali FEN 30 wygrał też Łukasz Charzewski.

Szymonowi Bajorowi bardzo zależało na wygranej, bo na na gali FEN 29 okazał się gorszy od Oli Thompsona, byłego zawodnika KSW. Podczas sobotniej gali we Wrocławiu Bajor odniósł 21 wygraną w karierze. Polak tak mocno bił rywala po twarzy, że lewe oko Tassilo było już mocno napuchnięte, prawie się zamykało. Sędzia uznał, że trzeba przedwcześnie zakończyć pojedynek.

Zobacz wideo

Szczegółowy opis walki wg. relacji portalu InTheCage.pl.

- Tassilo Lahr rozpoczął od niskich kopnięć. Szymon Bajor z dwoma lewymi prostymi. Obaj bardzo spokojnie od początku walki. Zawodnik kategorii superciężkiej z kolejnymi niskimi kopnięciami. Polak odpowiedział tym samym. Szymon wyglądał, jakby wyczuł nieco rywala i otworzył się, choć poszedł nieroztropnie na wymiany ciosami sierpowymi z oponentem! Rzeszowianin ustawił Lahra na siatce, gdzie ostrzeliwał go lewymi prostymi. Ciosy w tułów w wykonaniu Polaka. Lahr zamknięty na siatce, gdzie Bajor zasypał rywala gradem ciosów, łokci i kolan, ten jednak stale próbował odpowiadać! o chwili Bajor ponownie rozpuścił pięści i kolana, rywal za podwójną gardą, lecz odpowiadał. W końcu Polak poszedł po sprowadzenie, z dosiadu zasypał przeciwnika kolejnymi uderzeniami. Nie wystarczyło jednak czasu - czytamy na InTheCage.pl

 

Łukasz Charzewski wygrał rewanż

Łukasz Charzewski okazał się ponownie lepszy od Mansura Abdurzakova po trzech rundach dominacji. Obaj mierzyli się już w 2018 roku. Charzewski zwyciężył ósmą z rzędu walkę i czwartą w organizacji FEN. Jego bilans to 9-1. Pokonał go tylko Tanas Skevopulos.

Kontrowersyjna walka kobiet

Izabela Badurek pokonała Anitę Bekus niejednogłośną decyzją sędziów. Początkowo sędziowie stwierdzili, że wygrała Bekus, ale doszło do pomyłki przy zliczaniu punktów i ogłoszono zmianę werdyktu, co wywołało wiele kontrowersji.

Federacja poinformowała, że doszło do pomyłki. -  Kiedy czujesz, że ktoś ograbia cię ze zwycięstwa, to emocje szargają - powiedziała na antenie Polsatu Sport Izabela Badurek. Wcześniej zawodniczka zdenerwowana wybiegła z klatki. 

Oprócz MMA kibice oglądali też walkę K1. Dominik Zadora udanie odzyskał pas mistrzowski, jednogłośnie pokonując Wojciecha Wierzbickiego.

FEN ogłosiło też kolejną imprezę. Zobaczymy na niej Mateusza Rębeckiego, który jeszcze nie zna rywala, ale w przypadku wygranej będzie chciał podpisać kontrakt z UFC. Na gali będzie walczył też Paweł Trybson.