Artur Szpilka darł się w niebogłosy! Tak oglądał walkę Jana Błachowicza

- Brawo! Dawaj, dawaj! - wrzeszczał Artur Szpilka, a potem dalej darł się w niebogłosy, kiedy Jan Błachowicz wygrał z Dominickem Reyesem walkę o mistrzostwo świata na gali UFC 253 w Abu Zabi.

- Powiedziałem Jankowi Błachowiczowi, że na jego walkę ubiorę się w garnitur - zdradził Artur Szpilka w rozmowie ze Sport.pl. I jak zapowiedział, tak zrobił. W nocy z soboty na niedzielę, choć nie był gościem w żadnym studiu, założył garnitur i oglądał przed telewizorem walkę Polaka o mistrzowski pas UFC.

Zobacz wideo "Powiedziałem Jankowi Błachowiczowi, że na jego walkę ubiorę się w garnitur"

Artur Szpilka darł się w niebogłosy

A przy tym bardzo się ekscytował. - Lecimy, Jano. Ale będą grzmoty - zapowiadał Szpilka. I grzmoty faktycznie były. - Brawo! Dawaj, dawaj! Jeeeest! - wrzeszczał przed ekranem telewizora, kiedy Błachowicz mocnym lewym sierpowym powalił Reyesa na deski. - Ja pierniczę, Jano, ty skurczybyku! Jestem taki szczęśliwy. Mamy mistrza UFC, pięknie k..., pięknie! - dodawał później Szpilka ze łzami w oczach w relacji na Instagramie.

Jan Błachowicz: Przyszedłem, wykonałem i wracam

- Zrobiłem swoją robotę. Przyszedłem, wykonałem i wracam - powiedział z wrodzoną skromnością Błachowicz, który w niedzielę nad ranem polskiego czasu został pierwszym polskim mistrzem UFC. - Mam w głowie teraz tylko jednego rywala. Jon Jones, gdzie jesteś? Nie uciekaj, ja tu jestem. Tak to robimy w Polsce, czekam na ciebie - dodał polski wojownik, wyzywając do walki legendę UFC - mistrza wagi półciężkiej, który zwakował pas i przeszedł do kategorii ciężkiej, dzięki czemu Błachowicz walczył z Reyesem o tytuł mistrzowski.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .