15 minut grozy. Przerwanie pojedynku nic nie dało [WIDEO]

Aż przez 15 minut nieprzytomny po nokaucie na gali CFFC 84 pozostawał Jordan Titoni. Zawodnik przegrał walkę z Patem Sabatinim po 2 minutach i 26 sekundach i padł na deski. Nic mu się jednak nie stało i choć został przetransportowany do szpitala to tylko w ramach środków ostrożności.

Titoni w połowie I rundy walki na 84. gali CFFC (Cage Fury Fighting Championship) został kilkukrotnie trafiony w twarz przez Sabatiniego i po tym, jak sędzia przerwał pojedynek, Amerykanin osunął się na deski. Leżał nieprzytomny i zajęli się nim lekarze. Po 15 minutach Titoni odzyskał przytomność i został zniesiony z klatki na noszach. 

Zobacz wideo "Gikiewicz pomoże Gumnemu, Białek dostanie minuty"

Brutalny nokaut na gali CFFC sprawił, że zawodnik stracił przytomność na 15 minut

Podczas opuszczania hali starał się pokazywać kibicom, że wszystko z nim w porządku. Jego team Factory X poinformował, że "czuje się lepiej i może się poruszać". Transport do szpitala po zakończeniu gali nazwano jedynie "środkiem ostrożności". 

Porażka z Sabatinim była dla Titoniego szóstą w karierze zawodnika występującego na galach MMA. Wygrywał do tej pory siedmiokrotnie, ale jeszcze nigdy na gali CFFC. 

Przeczytaj także: