Najmniej oczekiwany cios okazał się zabójczy. Nie było czego zbierać [WIDEO]

Cóż to był za nokaut! Lom-Ali Nalgijew na gali MMA ACA 111 w Moskwie pokazał, że sytuacje, w której nokaut wydaje się najmniej prawdopodobny, bywają najgroźniejsze. Jego potężny upkick pozbawił przytomności Imanaliego Gamzatchanowa.

Gamzatchanow zaczął starcie bardzo agresywnie. Na początku 1. rundy od razu przewrócił rywala i chciał sprowadzić walkę do parteru. Udało mu się to jedynie częściowo, bo choć do parteru (w pewnym sensie) zszedł, uczynił to będąc już pozbawionym przytomności.

Zobacz wideo "Błachowicz przeszedł wyboistą drogę. Jego kariera w UFC mogła się skończyć ze dwa razy"

Gdy Rosjanin tylko zbliżył się do leżącego Nalgijewa, otrzymał od niego potężne kopnięcie, po którym padł na ring jak rażony piorunem. Walka została natychmiast przerwana, a Gamzatchanow przegrał, nim pojedynek zdążył się na dobre rozkręcić.

Ten nokaut zdaniem komentatorów i kibiców był najbardziej widowiskowym momentem moskiewskiej gali.

Nalgijew jest dobrze znany także polskim fanom mieszanych sztuk walki. W zeszłym roku na gali Babilon MMA 11 w walce wieczoru Nalgijew pokonał jednogłośną decyzją sędziów Daniela Skibińskiego.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: