Hitowa walka KSW odwołana. "Pękły mi naczynia krwionośne w szyi"

Hitowy pojedynek Łukasza Jurkowskiego z Szymonem Kołeckim na gali KSW 55 został odwołany. Mistrz olimpijski doznał kontuzji.

To był długo oczekiwany pojedynek. Miał już odbyć się wiosną, ale plany pokrzyżowała pandemia. Następnie do spotkania Łukasza Jurkowskiego z Szymonem Kołeckim miało dość w lipcu, jednak Juras doznał kontuzji. Walkę przełożono na październik, ale tym razem uraz powstrzymał Kołeckiego. - Podczas treningu nabawiłem się urazu naczyń krwionośnych w szyi - powiedział zawodnik trenowany przez Mirka Oknińskiego.

Zobacz wideo

38-letni Kołecki (8-1) to mistrz olimpijski z Pekinu w podnoszeniu ciężarów, który od kilku lat prężnie się rozwija w MMA. Niedawno walczył dla organizacji "Babilon MMA", gdzie stoczył siedem walk. Pierwszych sześć wygrał w taki sam sposób, czyli przez nokaut w I rundzie. Następnie mierzył się z utalentowanym Michałem Bobrowskim. I choć przetrwał trzy rundy, to przegrał na punkty. Teraz, dzięki zwycięstwom nad Mariuszem Pudzianowski i Damianem Janikowskim, stał się nową gwiazdą KSW.

Juras w 2011 roku zakończył karierę, ale po sześciu latach przerwy ją wznowił. Od tego czasu stoczył trzy walki. Na PGE Narodowym pokonał na punkty Thierry'ego Sokoudjou, a następnie przegrał z Martinem Zawadą, bo ze względu na pęknięty mostek nie był w stanie kontynuować walki. W kwietniu 2019 roku rywalem Jurkowskiego był Stjepan Bekavac, ale Chorwat już na początku pojedynku odniósł kontuzję i musiał się poddać.

 

Fani KSW nie muszą jednak narzekać, bo w ostatnim czasie chęć powrotu do klatki zadeklarowały inne gwiazdy. Mowa o Mamedzie Chalidowie, Damianie Janikowskim i Tomaszu Narkunie.