Navid Afkari został stracony! Apel szefa UFC i Donalda Trumpa nie pomógł

Irański zapaśnik Navid Afkari został stracony w sobotni poranek - poinformowała agencja Reuters. 27-latek usłyszał wyrok kary śmierci za rzekome zasztyletowanie ochroniarza w czasie jednej z antyrządowych demonstracji.

Navid Afkari został skazany na karę śmierci już jakiś czas temu.  Szef UFC, Dana White zaapelował w tej sytuacji do prezydenta USA Donalda Trumpa, by ten pomógł uratować Afkariego przed śmiercią. Telefon do Trumpa to jedyne, co przyszło mi do głowy - wyznał White, cytowany przez "Mirror".

Zobacz wideo

Trump na prośbę White'a zareagował błyskawicznie. - Słyszałem, że Iran chce przeprowadzić egzekucję gwiazdy sportów walki, którego jedynym przewinieniem był udział w antyrządowej demonstracji. Protestowano przeciwko pogarszającej się sytuacji gospodarczej kraju i inflacji - napisał prezydent Stanów Zjednoczonych na Twitterze. W sprawie zawodnika jeszcze kilka dni temu interweniowało też Amnesty International. Niestety, bezskutecznie.

Wymuszone zeznania. Skandaliczne zachowanie irańskich służb

Navid Afkari, a także jego bracia, Vahid i Habib, zostali skazani za branie udziału w protestach w 2018 roku. Wszyscy brali udział w manifestacjach w mieście Sziraz. Vahida i Habiba skazano jedynie za udział w demonstracjach. Z Navidem władze poszły o krok dalej. Przez kilka tygodni  Navid był przetrzymywany i torturowany, aż w końcu przyznał się do winy. Zrobił to na oczach kamer, a nagranie wideo, ze zmaltretowanym zawodnikiem UFC, wyemitowano w irańskiej telewizji. Pokazywanie takich nagrań w TV jest w Iranie coraz bardziej popularne. Po protestach z 2018 roku pokazano ich ponad 300. Na wszystkich widać protestantów, przyznających się do czynów, których prawdopodobnie nie popełnili.