Zapaśnik został skazany na śmierć. "Przyznał się pod wpływem okrutnych tortur"

- Telefon do Donalda Trumpa to jedyne, co w tej sytuacji przyszło mi do głowy - w rozmowie z "Mirror" powiedział Dana White. Szef federacji UFC zaapelował do prezydenta Stanów Zjednoczonych o pomoc w sprawie Navida Afkariego. 27-letni zawodnik został skazany przez irański sąd na chłostę i śmierć za zbrodnię, której prawdopodobnie nie popełnił.

Navid Afkari został skazany na karę śmierci. Szef UFC, Dana White zaapelował w tej sytuacji do prezydenta USA Donalda Trumpa, by ten pomógł uratować Afkariego przed śmiercią.

Zobacz wideo "Izu w MMA to jest wielka zagadka. KSW nie chce go prowadzić za rączkę"

Zawodnik skazany na śmierć. Przyznał się do czynu, którego nie popełnił?

Afkari został skazany na śmierć przez irański sąd za udział w antyrządowych protestach i zabójstwo Hassana Torkamana, pracownika jednej z firm wodociągowych w Iranie. Rodzina sportowca twierdzi jednak, że ten nikogo nie zabił, a do winy przyznał się pod wpływem tortur. Jeżeli to prawda, to Afkari może stracić życie jedynie za udział w antyrządowych protestach. Jego bracia, którzy także brali w nich udział, łącznie otrzymali karę 81 lat więzienia (54 i 27).

Afkari skazany na śmierć. Szef UFC apeluje do prezydenta Stanów Zjednoczonych

Szef federacji UFC Dana White postanowił pomóc zawodnikowi. Zaapelował do Donalda Trumpa, by ten podjął działania, które sprawią, że Afkari uniknie śmierci. - Telefon do Trumpa to jedyne, co przyszło mi do głowy - wyznał White, cytowany przez "Mirror".

Trump na prośbę White'a zareagował błyskawicznie. - Słyszałem, że Iran chce przeprowadzić egzekucję gwiazdy sportów walki, którego jedynym przewinieniem był udział w antyrządowej demonstracji. Protestowano przeciwko pogarszającej się sytuacji gospodarczej kraju i inflacji - napisał prezydent Stanów Zjednoczonych na Twitterze.

Wymuszone zeznania. Skandaliczne zachowanie irańskich służb

Navid Afkari, a także jego bracia, Vahid i Habib, zostali skazani za branie udziału w protestach w 2018 roku. Wszyscy brali udział w manifestacjach w mieście Sziraz. Vahida i Habiba skazano jedynie za udział w demonstracjach. Z Navidem władze poszły o krok dalej. Przez kilka tygodni  Navid był przetrzymywany i torturowany, aż w końcu przyznał się do winy. Zrobił to na oczach kamer, a nagranie wideo, ze zmaltretowanym zawodnikiem, wyemitowano w irańskiej telewizji. Pokazywanie takich nagrań w TV jest w Iranie coraz bardziej popularne. Po protestach z 2018 roku pokazano ich ponad 300. Na wszystkich widać protestantów, przyznających się do czynów, których prawdopodobnie nie popełnili. 

O tym, jak Afkariego traktowały służby, opowiedziała jego matka. Zgodnie z jej relacją, nie tylko Navid był torturowany. Jego bratu Habibowi, który w trakcie przebywania w areszcie trzykrotnie próbował popełnić samobójstwo, zakładano na głowę foliowe torby, a do nosa i gardła wlewano wrzątek. Wszystko po to, by wymusić zeznania obciążające Navida. - Proszę wszystkich, którzy mnie usłyszą, o pomoc, by niewinność moich synów mogła zostać udowodniona w sprawiedliwym procesie - zaapelowała Bahie Namju, matka skazanych.

Dla trójki mężczyzn, łącznie ze skazanym Navidem, wciąż jest nadzieja. Irańskie służby na razie milczą na ich temat, a data egzekucji zawodnika, który ma zostać wychłostany i uśmiercony, na razie nie została ustalona.

Przeczytaj także: