Dziewczyna Artura Szpilki zawalczy na FAME MMA! Pięściarz komentuje jej decyzję

Kamila Wybrańczyk, dziewczyna Artura Szpilki, zadebiutuje w FAME MMA! - Sami zobaczycie, że to cholernie zawzięta kobieta, łatwo nie odpuści. Na pewno będzie chciała zaznaczyć swoją obecność. I gorąco wierzę, że jej się to uda. Wiem jednak, że czym innym jest trenowanie dla siebie, amatorsko. A czym innym wejście do klatki, nawet jak to jest FAME MMA, a nie KSW - mówi nam Szpilka.

Antoni Partum: Twoja dziewczyna Kamila Wybrańczyk zadebiutuje na gali FAME MMA. Od jak dawna o tym wiedziałeś?

Artur Szpilka: Przyszła do mnie w nocy, jak już spałem. I powiedziała, że będzie walczyć. Ale dopiero rano sobie to uświadomiłem.

To było trzymane w tajemnicy?!

- Coś tam wiedziałem, ale i tak mnie zaskoczyła. Generalnie nie mam z tym nic wspólnego. Jeśli chce walczyć, to niech walczy. Nie będę nikomu niczego zabraniał. Przekona się, jaka to jest ciężka praca. A później, jak duże są to emocje. Czym innym jest sparing na grupowych zajęciach, a czym innym bicie się na serio, bez kasków, bez taryfy ulgowej. Do tego może dochodzić poważny stres. Tym bardziej, jeśli ktoś debiutuje.

Zobacz wideo Jan Błachowicz zdradza plan na walkę o pas mistrzowski UFC. „To będzie największy problem”

Od jak dawna Kamila trenuje sporty walki?

- To nie jest tak, że Kamila sobie wczoraj ubzdurała, że będzie walczyć, a jutro wchodzi do klatki. Kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Houston (w latach 2015-18, red.), to Kama zaczęła trenować brazylijskie jiu-jitsu. Nadal trenuje, w warszawskim klubie Academia Gorila, jeździ nawet na obozy. Ale teraz trenuje też stójkę. 

 

Rywalką Kamili ma zostać Marta Linkiewicz, tzw. patoinfluencerka. Amatorka, która jednak ma za sobą cztery pojedynki na zasadach MMA (trzy wygrane, jedna porażka).

- Przyznam szczerze, że nigdy nie widziałem tej dziewczyny, jak się bije. Mogę mówić jedynie o Kamie. 

Jak ocenisz potencjał sportowy Kamilii?

- Sami zobaczycie, że to cholernie zawzięta kobieta, która łatwo nie odpuści. Na pewno będzie chciała zaznaczyć swoją obecność w FAME. I gorąco wierzę, że jej się to uda. Wiem jednak, że czym innym jest trenowanie dla siebie, amatorsko. A czym innym wejście do klatki, nawet jak to jest FAME MMA, a nie KSW.

 

Sporty walki wiążą się z poważnym ryzykiem. Takim, że czasem złamany nos to pikuś. Nie boisz się o swoją dziewczynę?

- Nie umiem przewidzieć swoich emocji, jak będę oglądał jej walki.

Widziałem cię kiedyś na KSW, w narożniku Michała Materli. Mocno przeżywałeś jego walkę. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby teraz było inaczej.

- No, właśnie. Jak Michaś walczy, mój przyjaciel, to się bardzo denerwuję. A co dopiero, jak będzie walczyła moja ukochana, z którą jestem od ponad 10 lat. Nie umiem sobie nawet wyobrazić.

Czyli będzie oglądał w domu przed telewizorem, czy jednak będziesz w jej narożniku?

- Ani tu, ani tu. Muszę być w hali, żeby ją wspierać, być przy niej. Jednak już podczas samej walki, zostawię ją z jej sztabem szkoleniowym. Nawet chyba bym nie chciał tam być. Bo jeszcze bym się tak zdenerwował, że - pół żartem, pół serio - sam bym tam wskoczył, gdyby coś jej się działo.

Od października 2011 roku Kamila prowadzi swój własny butik Camilla. Niedawno obudziła się w niej pasja do sportu, a dokładniej do brazylijskiego jiu-jitsu.Od października 2011 roku Kamila prowadzi swój własny butik Camilla. Niedawno obudziła się w niej pasja do sportu, a dokładniej do brazylijskiego jiu-jitsu. www.instagram.com/kamiszkolandia

A co u ciebie słychać? Zdrowie w końcu dopisuje i możesz trenować na pełnych obrotach?

- W kwietniu przeszedłem rekonstrukcję stożka rotatorów barku i zabieg wycięcia kawałka bicepsa, ale już wszystko jest dobrze. W końcu mogę normalnie trenować. Czuję się dobrze. W ciągu pół roku Andrzej Wasilewski, mój promotor, zorganizuje mi walkę, po której nasz kontrakt wygaśnie i będę wolnym zawodnikiem. No i lecimy!

Jak treningi z Andrzejem Liczikiem?

Bardzo dobrze, ale nie będę go porównywał do moich poprzednich trenerów. Mam tylko nadzieję, że różnicę zobaczycie w ringu.

Przeczytaj też: