Łukasz Jurkowski odpowiedział na krytykę ws. walki z Szymonem Kołeckim. "Czemu mi ciśniecie"

Łukasz "Juras" Jurkowski skomentował swoją decyzję o przełożeniu walki z Szymonem Kołeckim. Zawodnik MMA podczas swojej audycji "Jurasówka" w newonce.radio opowiedział o szczegółach kontuzji oraz odniósł się do zarzutów kibiców.

Kilka dni temu Łukasz Jurkowski opublikował na swoim profilu społecznościowym Twitter wpis, w którym oświadczył, że długo wyczekiwana walka między nim a Szymonem Kołeckim odbędzie się na jesieni bieżącego roku. Zawodnikowi MMA zarzuca się odwoływanie starcia od początku stycznia, do czego "Juras" odniósł się w swojej audycji na antenie newonce.radio.

Zobacz wideo Sportowa rozmowa dnia z Karoliną Kowalkiewicz. "Lekarz powinien był przerwać walkę"

- Jak wychodzę do walki z kontuzją, to jest źle. Jak odwołuję walkę, bo mam kontuzję i nie chcę ponownie wychodzić z kontuzją, to też jest źle. Mam wrażenie, że co bym nie zrobił, to i tak będę winny. Brakuje tylko by mi przypisać zatonięcie Titanica czy opóźnienie premiery CyberPunka. Jeśli ktoś potrzebuje bym za to przeprosił, to przepraszam, ale wydaje mi się to absurdem - powiedział Łukasz Jurkowski.

Łukasz Jurkowski o swojej kontuzji, przełożonych walkach oraz obelgach ze strony kibiców

- Skoro nie mogę trenować, nie będę wychodził kontuzjowany do tak ważnego pojedynku. Z drugiej strony jeśli wychodzę kontuzjowany jak to było w walce z Martinem Zawadą – to jest źle, bo Juras oszukał kibiców, nie szanuje fanów, nie szanuje federacji. To mi się zmieniali przeciwnicy notorycznie, nawet niektórzy na dzień przed galą. Ja walkę odwołałem na trzy tygodnie przed galą - dodał "Juras". 

Podczas audycji "Jurasówka" zawodnik taekwondo i MMA odpowiedział również na obelgi ze strony kibiców, którzy zarzucają mu nadmiar wagi. Krytyka skierowana na Łukasza Jurkowskiego spowodowana jest odwołaniem walki, ponieważ nie byłby w stanie dobić limitu wagowego. 

- Czemu mi ciśniecie, że jestem gruby, ale ja lubię siebie jak jestem gruby. Nie rozumiem tego fit-terroru i wszystkich tych, którzy stoją przed lustrem i najpewniej masturbują się swoim wyglądem. Ja naprawdę cenię sobie to jak wyglądam. Ja się dobrze czuję w mojej wadze i to, że jestem taki ulany - odpowiedział Jurkowski. 

W kontekście walki z Szymonem Kołecki, Łukasz Jurkowski przyznał, że starcie bardziej "spina się finansowo i medialnie". "Juras" sam stwierdził, że jest dla olimpijczyka "sportowym regresem" ze względu na to, że nie prowadzi już profesjonalnej kariery, a sportami walki zajmuje się jedynie hobbystycznie. 

Więcej o: