"Bestia" rozniósł w debiucie Najmana, teraz chce zniszczyć Popka! Wielki hit FAME MMA

Piotr "Bestia" Piechowiak (1-0) po pokonaniu w debiucie na FAME MMA Marcina Najmana, nie ukrywa, że może wziąć udział w kolejnej gali, która odbędzie się we wrześniu. Stawia jednak warunek organizatorom - chce pobić Popka Monstera. To byłby wielki hit FAME MMA!

Piotr "Bestia" Piechowiak znokautował w debiucie w klatce Marcina Najmana i ma ochotę na więcej. Fani oczekują, że weźmie udział we wrześniowej gali FAME MMA 7. Kto byłby jego rywalem? Piechowiak stawia warunek, o którym wspomina w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.pl. -  Nie mówię "nie". Jest taka opcja. Nie będę ukrywał, że nawet prowadziliśmy rozmowy na temat mojego występu na tej gali i walki z "Popkiem". Wiem jednak, że w grę wchodzi również inny przeciwnik dla "Popka". Decyzja jeszcze nie zapadła - powiedział "Bestia".

Zobacz wideo Odklepana kariera Najmana w MMA. "Zawsze będzie chłopcem do bicia"

Będzie wielka walka w FAME MMA?

Pogromca Najmana przekonuje, że nie widzi dla siebie innego rywala, niż słynny raper. - Albo "Popek", albo wracam dopiero na gali FAME MMA 8 - dodał. Przyznał, że potrzebuje dwóch - trzech tygodni, by przygotować się do kolejnej walki. Trenuje, korzystając ze sparingów, robiąc "cardio" i ćwicząc brazylijskie jiu-jits.

Niedawno Piechowiak w rozmowie z fightsport.pl, cytowanym przez mma.pl, tak mówił o walce z Popkiem: Ludzie chcą tej walki. Szczerze powiedziawszy, ja nigdy nic do Popka Monstera nie miałem i nic nie mam. (...) Jeżeli miałoby dojść do walki, to Popek musi mieć świadomość, że ja jestem teraz w oktagonie najcięższym zawodnikiem, który wygrał. Jeśli on chce być ciężkim mistrzem, to musi się też ze mną zmierzyć.

Oprócz zwycięstwa Piechowiaka nad Najmanem fani mogli śledzić na ostatniej gali FAME MMA 6 wygraną m.in. Marty Linkiewicz nad "Zusje" oraz Wojtka Goli nad Marcinem "Rafonixem" Krasuckim.

 

Przeczytaj też: