Potężne grzmoty na KSW 53! Nokaut w niecałą minutę. "Ale urwał!" [WIDEO]

Michał Pietrzak potrzebował niespełna minuty, aby pokonać Kamila Szymuszowskiego. Pietrzak jednym ciosem powalił swojego rywala na deski, a "Juras", komentujący ich pojedynek krzyknął jedynie "ale urwał!".

Gala KSW 53 jest zupełnie inna, niż pierwotnie planowali organizatorzy, bo nie w Atlas Arenie w Łodzi, a w studiu telewizyjnym. Ogląda ją na żywo tylko 150 osób. Wszystko przez pandemię koronawirusa. Szczególnie ciekawie zapowiadają się walki Borysa Mańkowskiego z Marcinem Wrzoskiem oraz Mateusza Gamrota z Normanem Parkem.

Zobacz wideo Kulisy walki Mateusza Masternaka. "Zawsze go proszę, by walczył w miarę bezpiecznie"

W drugim pojedynku gali Michał Pietrzak rozprawił się ze swoim rywalem w niespełna minutę. Jednym celnym ciosem powalił na deski Kamila Szymuszowskiego, którego dokończył serią ciosów w parterze. - Ale urwał - krzyknął komentujący pojedynek Juras. Sędzia natychmiast przerwał pojedynek, a do Szymuszowskiego natychmiast podbiegł jego sztab. Na szczęście dość doszedł do siebie po silnym uderzeniu Pietrzaka.

Mamed Chalidow poprosił kibiców o radę. "Mam 50 złotych"

Mamed Chalidow zaapelował do kibiców przed sobotnią galą KSW 53. - Mam 50 złotych i musicie mi pomóc - oświadczyła legenda polskiego MMA. Nagranie z jego udziałem możecie zobaczyć pod tym linkiem.

Przeczytaj także:

Więcej o: