Koszmarna kontuzja legendy wrestlingu. "Wrócisz w 2029 roku"

Legenda WWE - Egde doznał zerwania mięśnia tricepsu w czasie nagranie walki z Randym Ortonem. Zawodnika czeka blisko osiem miesięcy przerwy. Jego rywal Randy Orton w czasie poniedziałkowego RAW zażartował zaś, że Kanadyjczyk jest w takim stanie, że wróci dopiero w 2029 roku.

Edge to jedna z legend WWE. 47-letni zawodnik wrócił do profesjonalnego wrestlingu na początku 2020 roku, po blisko dziewięcioletniej przerwie związanej z problemami ze zdrowiem. 11 kwietnia 2011 zakończył karierę wrestlera ze względu na symptomy neuropraksji, spowodowane naruszeniem nerwów w odcinku szyjnym kręgosłupa. Wówczas Egde przyznał, że każda nieudana akcja mogłaby się dla niego skończyć nawet śmiercią. 

Żmudna rehabilitacja i odpoczynek sprawił jednak, że w 2020 roku Edge powrócił do profesjonalnego sportu i jest w życiowej formie. Od powrotu toczy także swój tzw. feud z inną legendą Randym Ortonem, a ich starcia zaprowadziły nawet do walki na WrestleManii wygranej przez Kanadyjczyka Edge'a. 

Koszmarna kontuzja Edge'a

Niestety, starcie na gali PPV Backlash okazało się bardzo pechowe dla Edge'a. A nawet nie samo starcie, a samo dogrywanie materiału wideo. W związku z pandemią koronawirusa gale WWE nie są w całości nadawane na żywo, a walki nagrywane są również wcześniej. W związku z tym WWE chciało jeszcze poprawić coś w telewizyjnym show z udziałem Ortona i Edge'a i wówczas doszło do koszmarnej kontuzji. 

 

- Edge przeszedł udaną operację i obecnie rehabilituje się w domu - napisało WWE na swojej stronie internetowej. Niestety, wiele wskazuje na to, że Egde będzie mógł powrócić do ringu dopiero za około osiem miesięcy. 

Kontuzja Edge'a została także wykorzystana w tzw. storyline z udziałem tej dwójki. W poniedziałkowym wydaniu Monday Night Raw Orton w czasie swojego promo zażartował, że Edge jest w takim stanie, że do walki wróci dopiero w 2029 roku, czym nawiązał do jego poprzedniej długiej przerwy. 

Przeczytaj także: